Zbigniew Kuźmiuk: Rzeczywiście drożyzna, nie ma już w Warszawie kamienic po 50 zł - zdjęcie
16.09.19, 09:30Fot. zbigniewkuzmiuk.pl

Zbigniew Kuźmiuk: Rzeczywiście drożyzna, nie ma już w Warszawie kamienic po 50 zł

11

1. W ostatnich dniach na portalach internetowych zaroiło się od publikacji wpisów w których politycy Platformy pokazują rachunki za zakupy produktów żywnościowych w sklepach, z których ma wynikać, że mamy do czynienia z wyraźnymi podwyżkami cen.

Politycy Platformy pokazują co kupili za 50 zł i twierdzą, że za tą samą kwotę kilka lat temu, można było kupić znacznie więcej, a więc obecnie mamy do czynienia z drożyzną, której z jakiś bliżej nie znanych powodów, GUS nie odzwierciedla we wskaźnikach inflacji.

Wprawdzie GUS ogłasza wskaźnik inflacji za każdy miesiąc (za sierpień wyniósł on 2,9% w stosunku do sierpnia roku ubiegłego), a więc tylko niewiele odchylał się od celu inflacyjnego, który jest określony przez Radę Polityki Pieniężnej w wysokości 2,5% +/- 1 pkt. procentowy.

2. Politycy Platformy, zdają się nie wierzyć w sposób w jaki ustalany jest przez GUS, wskaźnik inflacji, odzwierciedlający poziom wzrostu cen i usług konsumpcyjnych, choć jest on ustalany identycznie jak podczas 8-letnich rządów PO-PSL.

Przypomnijmy, że ogłaszany w Polsce przez GUS wskaźnik inflacji, odzwierciedlający poziom wzrostu cen i usług konsumpcyjnych, jest oparty na odpowiednio skonstruowanym koszyku dóbr i usług, nabywanych przez przeciętne gospodarstwo domowe.

Na przykład jakiś czas temu w tym uśrednionym koszyku wydatki na żywność stanowiły 24%, na energię 13%, a na użytkowanie mieszkania 9% (razem 46%), a więc jeżeli w jakimś gospodarstwie domowym te 3 rodzaje wydatków zdecydowanie przekraczają 50%, to dla takiego gospodarstwa rzeczywisty wskaźnik inflacji będzie trochę wyższy niż ten ogłaszany przez GUS.

Skoro wydatki na żywność w tym koszyku to mniej niż 1/4 wszystkich wydatków więc pokazywanie przez polityków Platformy, rachunków za zakup żywności i twierdzenie na tej podstawie, że mamy do czynienia z wyraźnie wyższą inflację niż ogłasza GUS, jest mówiąc najoględniej mijaniem się z prawdą.

3. Po ogłoszeniu ponad tydzień temu przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie swoistej mapy drogowej dotyczącej kształtowania się minimalnego wynagrodzenia na cała następną kadencję (do roku 2024), politycy Platformy zaczęli opowiadać, że skończy się to wręcz hiperinflacją, podobna do tej w Wenezueli.

Przypomnijmy, że prezes |Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział podniesienie płacy minimalnej w gospodarce do 3 tys. zł (brutto) na koniec 2020 roku (a więc obowiązującej od 1 stycznia 2021) i 4 tys. zł (brutto) na koniec 2023 roku (a więc będzie obowiązywała od 1 stycznia 2024 roku).

Jednocześnie premier Morawiecki poinformował, że proponowane do tej pory wynagrodzenie minimalne od 1 stycznia 2020 w wysokości 2450 zł (brutto), zostanie podwyższone do kwoty 2600 zł, a minimalne wynagrodzenie godzinowe wyniesie 17 zł.

4. Odpowiedział na te niepokoje prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), który stwierdził, że płace minimalne dotyczą około 1,5 mln pracowników na przynajmniej 16 mln zatrudnionych w związku z tym nawet ich duże podwyżki nie mają wpływu na procesy inflacyjne w kraju.

Zresztą przez ostatnie 4 lata rządów Prawa i Sprawiedliwości płaca minimalna wzrosła o blisko 30% (z 1750 w 2015 roku na 2250 w 2019), a płaca średnia po blisko 26%, a mimo tego inflacja jest utrzymywana w granicach celu inflacyjnego (wspomnianych 2,5% +/-1 pkt. procentowy), więc przy kolejnych podwyżkach płacy minimalnej także do przyśpieszenia inflacji nie dojdzie.

Jednak w jednym przypadku trzeba przyznać politykom Platformy rację, mamy do czynienia z drożyzną, podczas rządów PO-PSL w Warszawie można było kupić kamienicę w dobrym stanie za 50 zł (tak zeznawali świadkowie przed komisją reprywatyzacyjną), teraz nie jest to już możliwe, widać kamienice w stolicy kraju, bardzo wyraźnie podrożały za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze (11):

Jaki.2019.09.16 16:59
Polska cebula promocji -59% w lidlu po 7,99 a banany po 4,99 ;)
...2019.09.16 16:55
ale chleb jest...
wacula2019.09.16 17:33
Tak ale za Bolesława Bieruta też był chleb
wacula2019.09.16 16:29
Kuźmiuk pisze --płacy minimalnej w gospodarce do 3 tys. zł (brutto) na koniec 2020 roku (a więc obowiązującej od 1 stycznia 2021) i 4 tys. zł ]--tak a może do 10 000 podwyżka będzie pensji w kolejnych latach itp .CO ZA GŁUPOTY PANIE KUŹMIUK CZY w Szwajcarii Republice Federalnej Wielkiej Brytanii tylko podwyższają płacę czy walczą tylko o wartość swojego pieniądza gdzie 1$ =4,80 zł.pl.Zaniżacie wartość -[ 1 zł ]--jak komunista Gierek 100 zł ma wartość 10 zł maaaaaaaaaa być ODWROTNIE!!!!!!!!!!!
Janosik2019.09.16 12:06
Kuźmiuk nie kazdy jest taki głupi jak ty.
bzyk2019.09.16 10:47
Ale za to jest np pietruszka po 18 zł za kg.
Cogito ergo sum2019.09.16 10:42
Opozycja szerzy bazarową panikę bo prowadzi bazarową politykę.
Stefan2019.09.16 10:26
Kogo ty tu ściemniasz człowieku? Myślisz, że ludzie tak jak wasz wódz Kaczyński nie chodzą do sklepów, nie robią zakupów i nie widzą jak ceny szaleją? Jeszcze w 2015 jak robiłem z rodziną duże tygodniowe zakupy to zwykle płaciłem za nie około 300 zł teraz blisko 500 zł za taki sam albo bardzo podobny koszyk. Wzrost o jakieś 60% przez 4 lata. Więc gdzie ty mi tu wyjeżdżasz z inflacją wyliczoną przez zależny od państwa GUS. Pewnie jak za komuny lokomotywy potaniały to i oficjalna inflacja niska. Wstydu człowieku nie masz tak w żywe oczy ludziom kłamać.
PiS boi sie jedynie Konfederacji2019.09.16 10:15
Panie Kuźmiuk , prosze lepiej odnieść się do tego raportu!Wstydy i hańba, ukryty holokaust Polaków. https://www.youtube.com/watch?v=uPdLCtuwbWI
Judasz2019.09.16 9:57
Kaczor zostanie współczesną Marią Antoniną: nie mają chleba? niech jedzą ciastka!
anonim2019.09.16 9:47
POLACY UCIEKAJCIE OD TOTALNYCH i TĘCZOWYCH - NAWRACAJCIE SIĘ !! POPIERAJĄC ICH BĘDZIECIE WSPÓŁODPOWIEDZIALNI ZA ZŁO KTÓRE ONI PLANUJĄ (homomałżeństwa, adopcja dzieci przez homo, aborcja, deprawacja dzieci WHO-ideologia gender) - WYBORY już 13 października 2019 a - FATIMA OSTRZEGA - CUD SŁOŃCA - 13 października 1917 roku w Fatimie Matka Boża po raz szósty ukazała się trojgu portugalskim pastuszkom. Dzieciom towarzyszył ogromny tłum. Ludzie pobożni przyszli z nakazu sumienia, inni ze zwykłej ciekawości. Niektórzy znaleźli się tam z obowiązku służbowego. Trzy miesiące wcześniej Maryja zapowiedziała: W październiku powiem wam, kim jestem i czego chcę oraz dokonam cudu, który wszyscy zobaczą, aby uwierzyli. Wezwania Matki Bożej skierowane do ludzi oraz tajemnice, które otrzymały dzieci miały uzyskać potwierdzenie, które powinno przekonać każdego co do prawdziwości objawień. SURSUM CORDA - POLACY CHWYĆMY ZA RÓŻANIEC i DO URN, POGONIĆ TĘCZOWĄ ZARAZĘ - JEZUS JEST PANEM POLSKI a MATKA BOŻA KRÓLOWĄ POLSKI !!!