Zawsze tak kiszę ogórki- i cieszę się świetnym zdrowiem - zdjęcie
09.07.19, 12:35Fot. Pixabay, CC 0

Zawsze tak kiszę ogórki- i cieszę się świetnym zdrowiem

0

Ogórki w czasie ich kiszenia podwajają swoją ilość witaminy C oraz B6 i B12. Z tego powodu są one polecane osobom zmagającym się z anemią. Powodują bowiem lepsze przyswajanie żelaza, czyniąc walkę z chorobą łatwiejszą.

Na korzyść jedzenia ogórków kiszonych przemawia także fakt, że są one lekkostrawne i skutecznie oczyszczają organizm z toksyn i metali ciężkich. 

 Ogórki kiszone przyczyniają się również do szybszego usuwania wody z organizmu, dzięki czemu likwidują obrzęki i zastój płynów. Dieta jest bardziej efektywna głównie za sprawą ich właściwości, wspomagających perystaltykę jelit. Do tego ich jedzenie powoduje, że szybko osiąga się uczucie sytości, a zbędny tłuszcz spalany jest o wiele szybciej. Jakby tego było mało, ogórki kiszone pomagają zwalczać infekcje. 

Na czym w ogóle polega kiszenie?

Jest to proces beztlenowy, dokładniej mówiąc fermentacja mleczanowa. Nie byłaby ona możliwa bez działalności bakterii kwasu mlekowego. Dzięki nim cukry fermentujące w produkcie kiszonym ulegają redukcji głównie do kwasu mlekowego, z wydzieleniem pewnych ilości ciepła. Wyróżniamy dwie grupy bakterii współdziałających ze sobą podczas omawianego procesu:

- homofermentacyjne- wytwarzają z cukrów prawie czysty kwas mlekowy (z rodziny Lactococcus, Lactobacillus)

- heterofermentacyjne- obok kwasu mlekowego występującego w przewadze wytwarzają również produkty uboczne np. kwas octowy, etanol, dwutlenek węgla (głównie z rodziny Leuconostac, Lactobacillus).

W czym kisić?

Do kwaszenia polecane są naczynia (garnki kamionkowe, słoiki czy brzozowe lub dębowe beczki) o objętości powyżej jednego litra, co zapewnia wyższe walory smakowe otrzymanych produktów. Przy użyciu słoików typu twist należy pamiętać o zabezpieczeniu przykrywek przed korozją i wyłożyć je folią aluminiową.

Sok z kiszonek

Cechuje się wysoką zawartością kwasu mlekowego, przez co pobudza trawienie, podnosząc produkcję enzymów trawiennych. Wykazuje przez to działanie lecznicze w dolegliwościach pęcherzyka żółciowego, żylaków czy śledziony. Działa również detoksykująco, walcząc z niekorzystnymi drobnoustrojami znajdującymi się w jelitach. Co ciekawe, stosuje się go również jako lek na tzw. kaca. Może również zapobiegać migrenom. Natomiast liście kapuściane pomagają w regeneracji tkanek, bywają pomocne w leczeniu ran.

Młot na raka

Najnowsze badanie wskazują na zawartość w popularnych kiszonkach izotiocyjanianów, mogących działać antyrakowo. Również zawartość antocyjanów, silnych antyoksydantów może o tym świadczyć. Kiszonki działają też antystresowo, mogą pomagać w leczeniu depresji. Wykazują również właściwości wzmacniające, dzięki zawartości fitocydów, walczących z bakteriami i wirusami.

Uwaga na sól

Zawartość soli największym minusem ogórków jest duża zawartość soli – jest ona konieczna po to, by zahamować rozwój bakterii podczas kiszenia. Jeśli jesteś na diecie małosolnej, unikaj ogórków kiszonych.

Składniki: (na 8 słoików twist o poj. 0,8 - 1l) -

  • ok. 3 kg ogórków gruntowych
  • ok. 3 l wody
  • 6 płaskich łyżek soli kamiennej niejodowanej (zasada jest taka - na 1 litr wody 2 płaskie łyżki soli)
  • 2 duże główki czosnku albo 4 mniejsze
  • wiązka łodyg kopru razem z baldaszkami nasion i listkami
  • kawałek korzenia chrzanu ok. 10 cm
  • 4 liście chrzanu
  • kilkanaście zielonych liści dębu


sposób przygotowania:
 Słoiki należy dokładnie umyć i wyparzyć, nakrętki też.
Ogórki muszą być świeże, jędrne. Wybieramy sztuki nie uszkodzone, nie zażółcone na końcach, smukłe i nieduże. Wyrośnięte i "brzuchate" mają duże pestki a po ukiszeniu będą kapciowate. Trzeba je dokładnie umyć w zimnej wodzie. Myjemy też koper, liście chrzanu i dębu. Czosnek dzielimy za ząbki, ale nie musimy ich obierać - aromat jest też w łupince. Chrzan obieramy i strugamy na wiórki, ja to robię obieraczką do jarzyn. 

Na dno każdego słoika kładziemy po dwa ząbki czosnku, kilka wiórków chrzanu, 2 liście dębu, pół liścia chrzanu i pociętą na kilkucentymetrowe kawałki łodygę kopru. Wkładamy pionowo, ciasno, jeden obok drugiego, ogórki; najmniejsze można położyć poziomo na wierzchu. Na ogórki jeszcze po dwa ząbki czosnku, kilka wiórków chrzanu i łodyga kopru. Wodę należy zagotować, rozpuścić w niej sól i tak przygotowanym wrzątkiem zalać zawartość słoików, zakręcić i postawić do góry dnem - najlepiej na jakiejś tacy - i przykryć ściereczką bo nie potrzebują światła. Po ostygnięciu odwracamy je. Tak przygotowane słoje muszą postać przynajmniej 2-5 dni w temperaturze pokojowej aby "ruszyły" i po tym czasie są tzw. małosolne. Jeśli ktoś lubi, można już je jeść. W tym czasie może też wyciekać ze słoików solanka, jeżeli jest gorąco i proces kiszenia przebiega gwałtownie, ale to normalne i nie należy ich odkręcać jeżeli chcemy przechować ogórki dłużej. Dopiero po kilku dniach można je przenieść w chłodne miejsce np. do piwnicy. 

mod