07.06.19, 08:41(fot.youtube)

Zaskakujące słowa partnera Biedronia. ,,Kampania otworzyła mi oczy''

- Mogę się z nim nie zgadzać, mogę mu wprost powiedzieć, że jest twarzą najgorszej ekipy, która niszczy moją ojczyznę i moje wartości, ale nie widzę powodu do ostentacyjnego okazywania braku kultury.  - powiedział Krzysztof Śmiszek, partner Roberta Biedronia, w rozmowie z portalem NaTemat.pl, odnosząc się do tego, czy podałby rękę premierowi Mateuszowi Morawieckiemu

- Martwi mnie, że POPiS dąży do tego, by podział w Polsce był głębszy niż Rów Mariański. - stwierdził Śmiszek

Według polityka Wiosny, "wielu ludzi popiera rozdział państwa i kościoła, ale priorytetem są dla nich sprawy bytowe." 

- Zapadła mi w pamięć rozmowa z wyborcą, trzydziestoparoletnim mężczyzną z czwórką dzieci, które pokazał na nie i powiedział, że to jest trzy razy 500 plus. Dodał, że w wielu kwestiach się z PiS-em nie zgadza, ale z powodu świadczenia to jest jego partia. - opowiadał

- Nie przypuszczałem, na jaką skalę PiS popierają nie tylko starsi, ale i młodsi ludzie, właśnie z przedziału 30-40 lat. Kampania wyborcza otworzyła mi na to oczy. Prawami człowieka, obroną Konstytucji się nie wygra, choć są dla nas bardzo ważne. Tym bardziej samym antypisem. - analizował

 - Podczas tej kampanii zdarłem dwie pary butów i schudłem kilka kilo. Spędziłem setki godzin na spotkaniach z wyborcami i w podróży.  - stwierdził

- Kilku podeszło do mnie w ostatnich dniach na ulicy. Mówili, że nie głosowali, bo nie dotarli po imprezie, a teraz znowu wygrał PiS. I narzekali na PiS. Chcemy zaktywizować tych najmłodszych wyborców, docierać ze swoim przekazem do starszych uczniów, studentów i młodych pracowników w nieoczywistych politycznie miejscach. - dodał

Jednak podobnie do Grzegorza Schetyny, na pytanie "jak", jego odpowiedź brzmi dość zabawnie:

- Właśnie się nad tym zastanawiamy. Po kilku dniach odpoczynku po wyborach znowu bierzemy się do roboty. - mówił

- Wsiedliśmy z Robertem na pokład samolotu Ryanaira do Włoch. Okazało się, że wśród pasażerów, głównie zresztą młodych ludzi, są dziewczyny lecące na wieczór panieński. Rozpoznały nas, podeszły i zaczęły robić sobie z nami selfie. A potem pół samolotu skandowało "Wiosna! Wiosna!" - opowiadał

 

bz/natemat.pl

Komentarze

www2019.06.7 11:25
"- Wsiedliśmy z Robertem na pokład samolotu Ryanaira do Włoch. Okazało się, że wśród pasażerów, głównie zresztą młodych ludzi, są dziewczyny lecące na wieczór panieński. Rozpoznały nas, podeszły i zaczęły robić sobie z nami selfie. A potem pół samolotu skandowało "Wiosna! Wiosna!" - opowiadał" Ciąg dalszy historii z samolotem: "a potem dziewczyny, które robiły sobie z nami selfie poszły na wybory i zagłosowały na PiS, dlatego PiS ma 46%, a my tylko 6%"
www2019.06.7 11:20
Pewnie Morawiecki musiałby paradować w "paradzie" z proporcem z rozciągniętą kiszką stolcową, to wtedy Śmiszek chciałby mu podać rękę.
Konfederata2019.06.7 9:22
Wszyscy wiedzą, że PiS wygrywa kupując głosy wyborców za ich własne pieniądze, a ten nie wiedział:) Żeby wygrać z PiSem trzeba zadłużyć Polskę na jeszcze więcej niż oni to robią, a to nie jest łatwe, kiedy się nie jest u koryta i nie dysponuje zabranymi wyborcom pieniędzmi. Próbować możecie, na jesieni kolejny wyścig obietnic, jak obiecacie że rozdacie więcej to wyborcy zagłosują na was. Dla wyborców najważniejsze jest żeby miał pełną michę. Przynajmniej jakiś czas. Jak później wszystko koszmarnie zdrożeje to nie będzie tego łączył z rozdawnictwem, będzie winił innych.
ewa2019.06.7 9:15
nie komentuje wypocin PEDAŁÓW!!!! omijam z daleka
Konfederata2019.06.7 9:24
Przecież skomentowałaś:)
Sebastian Lorenc2019.06.7 9:54
A ja, zazwyczaj słucham co mają ludzie do powiedzenia, a nie zastanawiam się z kim i jak sypiają.
Moni2019.06.7 9:15
No i to, panie Śmiszek, jest cały wasz tęczowy elektorat. Ci co wracają z imprez, i ci, którzy się na nie udają. To wystarczy jedynie do tego, by robić w Polsce kilkuprocentowe zamieszanie. Daj Boże, by skończyło się wraz z tymi wyborami. Takim jak wy, pozostanie wtedy jedynie imprezowanie. To zresztą cały sens waszej, tęczowej egzystencji.