Pięciu wizytatorów wyznaczonych przez Benedykta XVI do kontroli Legionistów Chrystusa intensywnie pracowało nad końcowym raportem cały ostatni piątek i sobotę. Papież osobiście im towarzyszył przez półtorej godziny.

Pracom przewodniczył sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tarcisio Bertone. Inni wizytatorzy to prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. William J. Levada, prefekt Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Franc Rodé oraz abp Fernando Filoni z sekretariatu stanu.

Ostatecznie Watykan podjął decyzję, że władzę u Legionistów Chrystusa przejmie papieski delegat (zwany formalnie komisarzem). Dojdzie też do dodatkowej wizytacji apostolskiej w Regnum Christi, laickim stowarzyszeniu związanym z Legionistami. Poza tym powołana zostanie niezależna komisja, która zajmie się konstytucją Legionistów Chrystusa. W szczególności „zweryfikuje sposób sprawowania władzy”.

Delegat papieski będzie miał pełnię władzy w Legionie na czas reform. Prawdopodobnie Benedykt XVI mianuje go jeszcze przed wakacjami.

Informacje te ujawnił znany włoski dziennikarz specjalizujący się w sprawach Kościoła Sandro Magister. Według niego, delegatem może być meksykański kardynał Juan Sandoval Íñiguez, arcybiskup Guadalajary. Jego atutem jest to, że pochodzi z Meksyku, podobnie jak o. Maciel, ale nie przyjaźnił się ani z nim, ani z jego aktualnymi następcami.

W 2004 roku, jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Joseph Ratzinger w 2004 roku kazał wszcząć śledztwo w sprawie założyciela Legionistów, ojca Marciala Maciela Degollado, a jako papież w 2006 roku odsunął o. Maciela od pełnionych funkcji. Latem 2009 roku zarządził wizytację apostolską w Legionie.

Watykan przyznał w ostatnią sobotę w specjalnym oświadczeniu, że założyciel zgromadzenia Legioniści Chrystusa dopuścił się skandalu "najcięższego i niemoralnego zachowania" oraz "licznych przestępstw". Komunikat stwierdza, że Degollado prowadził "życie pozbawione skrupułów i autentycznych uczuć religijnych".

Watykan w komunikacie wydał również bardzo ostry i bez precedensu sąd na temat „systemu relacji” stworzonych wokół o. Maciela i na temat „ciszy otoczenia” i „mechanizmów obrony” jego niegodnego życia. Odnosząc się do wcześniejszych twierdzeń, że „duża grupa Legionistów nic nie wiedziała o tym życiu”, napisano, że było wprost przeciwnie.

W komunikacie stwierdzono jednocześnie, że wizytatorzy spotkali „dużą liczbę przykładnych zakonników”, którzy pracują z „autentyczną gorliwością dla powiększenia Królestwa Bożego”.

Magdalena Romaniuk

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »