Jeszcze kilka dni temu sąd zamierzał przedłużyć areszt wobec trzech oskarżonych o pobicie 19-latka, chyba że do 18 sierpnia wpłacą po 15 tys. złotych poręczenia. Dwóch oprawców od razu skorzystało z tej szansy. Co ciekawe, dziennikarze „Faktu” dotarli do uzasadnienia z którego jasno wynika, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że oskarżeni popełnili zarzucony im czyn.

 

– Kaucje Wojciecha S. oraz Tomasza K. już wpłynęły, a obydwaj mężczyźni opuścili mury aresztu – mówi tabloidowi sędzia Agnieszka Chaciej z Sądu Okręgowego w Radomiu. W areszcie pozostaje jeszcze jeden podejrzany. Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy.
Według sądu mężczyźni (obydwaj są piłkarzami ręcznymi Delty Radom – przyp. Red.) mogli wyjść na wolność, bo - jak czytamy w uzasadnieniu - postępowanie dowodowe w znacznym zakresie zostało już przeprowadzone, a biegli złożyli opinie. Głosu w sprawie nie zabrała jeszcze radomska prokuratura, która być może dopiero dziś ustosunkuje się do decyzji sądu.

 

Podczas spotkania towarzyskiego, między Maćkiem a Wojciechem S. i Piotrem R., a także ich kolegą Tomaszem K., wywiązała się kłótnia. Wojciech S. uderzył Maćka w głowę. Studentowi udało się uciec na drugą stronę ulicy, ale sportowcy bez większych problemów dogonili chłopaka i zaczęli go okładać pięściami. Gdy 19-latek upadł, z całej siły kopali po głowie. Maciek doznał poważnych obrażeń mózgu, na skutek których zmarł już po kilku dniach.
    

Pewnie wielu naszych czytelników zastanawia się, dlaczego Fronda.pl informuje o stricte kryminalnej sprawie... A przecież trudno sobie wyobrazić, żeby Portal Poświęcony, który zawsze staje w obronie ludzkiego życia, pozostawał obojętny na brak szacunku wobec takiej wartości.

 

AM/Fakt