David Macdonald  opowiedział o swoich odczuciach związanych z aborcją podczas „Marszu Życia” w Kanadzie. Kiedyś MacDonald był obiecującym piosenkarzem. Jego możliwości wokalne były bardzo chwalone przez krytyków muzycznych.  Dziś z dawnego głosu niewiele zostało. Artysta przekonuje, że jego struny głosowe zostały zniszczone z powodu następstw abortowania swojego dziecka.  


Gdy mężczyzna dowiedział się, że jego dziewczyna jest w ciąży uznał, że aborcja jest „oczywistym” rozwiązaniem. „ Nie chciałem nawet słyszeć, że ona jest w ciąży. Nie chciałem odpowiedzialności. Chciałem seksu. Najłatwiejszą drogą była aborcja. Zapłaciłem 300$ i problem miał zniknąć”- mówi dziś. “ Życie jest jednak bezcenne. Nie ma ceny. Myślałem, że ceną za życie mojego dziecka jest 300$. Nie było”- dodaje.


MacDonald mówi, że po “zabiegu” jego dziewczyna była „kompletnie zdewastowana”. To samo zaczęło się dziać z nim samym. Macdonald zaczął więc staczać się   w otchłań narkotyków i libertynizmu seksualnego. „ Nie ma gdzie iść jak popełnisz taki błąd. Nie ma gdzie iść jak nie znasz Jezusa. Ja uciekałem w wiele różnych miejsc”- opowiada.


W tym czasie artysta niewiele wiedział o chrześcijaństwie. „ Nie wiedziałem nawet co znaczy słowo „czystość”- mówi. „Myślałem, że jak masz ochotę na seks to po prostu go uprawiasz. Nie zdawałem sobie sprawy jak ważny jest seks. Nie zadawałem sobie sprawy, że ludzie umierają od niego, rodzą się dzięki niemu; że łamie on serca zaś wszystkie królestwa padały pod naporem rozwiązłości seksualnej”- przekonuje artysta.


MacDonald w tym czasie pojawił się w kilku filmach wielkich hollywoodzkich wytwórni. Wystąpił również w musicalu „Koty”. Jednak problemy z głosem, spowodowane stresem, alkoholem i narkotykami szybko dały o sobie znać.  Artysta doświadczył nawrócenia w Oratorium Świętego Józefa w Montrealu kilka lat po zakończeniu kariery. W styczniu ożenił się i działa w ruchach pro-life.   


“Boga nie było w moim życiu. Bez Boga nic nie masz. Nie ważne jaki sukces osiągniesz. Nic nie masz bez Niego”- mówi MacDonald.


Ł.A/ LifeSiteNews