Studentka Joe Mitchell, będąc na zajęciach z ceramiki w Eastfield College w Teksasie w USA, wyrabiała krzyże oraz inne symbole religijne, które dawała swoim znajomym w prezencie.
Jej praca nie spodobała się szefowi wydziału ceramiki Jamesowi Watralowi, który wizytował zajęcia na jej wydziale. W sali gdzie studenci wypalali ceramiczne wyroby, wziął jeden z krzyży zrobiony przez Mitchell i powiedział "nie lubię tego". Studentka, która stanęła w obronie krzyża wdała się w dyskusję z Watralem, ten zaś porównał krzyż do swastyki uznając, że "jest wiele osób, dla których krzyż to obraźliwy symbol, tak samo jak swastyka dla innych". Po rozmowie Watral, zakazał wypalania krzyży w piecach wydziału ceramiki uczelni. Niestety nikt do tej pory nie zabronił niedouczonemu wykładowcy ośmieszania wydziału, na którym pracuje.
MiWi/Onet.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

