Wybory w USA. Na co liczy Rosja? - zdjęcie
05.11.20, 16:24Screenshot Youtube

Wybory w USA. Na co liczy Rosja?

22

Warsaw Institute

Im dłużej trzeba czekać na ogłoszenie zwycięzcy wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, tym lepiej – z punktu widzenia Moskwy. Rosja nie ma bowiem swojego faworyta w wyborach 2020. Celem nie jest wygrana Donalda Trumpa czy Joe Bidena, celem jest destabilizacja sytuacji politycznej w USA, a nawet doprowadzenie do kryzysu systemu wyborczego i amerykańskiego modelu demokracji. Kreml może też wykorzystać powyborcze zamieszanie w Ameryce, żeby przeprowadzić własne polityczne operacje choćby w obszarze postsowieckim.

Tuż przed finałowym dniem głosowania w USA, szef rosyjskiego wywiadu zabrał głos w sprawie amerykańskich wyborów. Opinię Siergieja Naryszkina można uznać za wyrażenie stanowiska dominującego obecnie we rosyjskich władzach środowiska nastawionych na konfrontację z Zachodem (polityka zewnętrzna) i ostrzejsze represje w kraju (polityka wewnętrzna) siłowików. Otóż dyrektor Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) powiedział w wywiadzie dla państwowej agencji prasowej RIA Nowosti, że tak naprawdę nie ma znaczenia, kto wygra wybory w USA, bo zarówno republikanie, jak i demokraci nie są zainteresowani rozwijaniem równoprawnych relacji z Rosją. Faktycznie więc Naryszkin powtórzył widoczne już wcześniej stanowisko Moskwy, że tak samo negatywnie podchodzi do szans poprawy relacji wzajemnych przy nowym prezydencie Bidenie, jak przy reelekcji Trumpa. Warto tu jednak zwrócić uwagę na fragment wywiadu szefa rosyjskiego wywiadu odnoszący się do samych mechanizmów wyborczych w amerykańskiej demokracji. Widać bowiem, że Rosja zamierza – w sferze wojny informacyjnej – wykorzystać rysujący się kryzys polityczny w USA do uderzenia w samą istotę amerykańskiej demokracji. Jeśli Naryszkin mówi, że głosowanie korespondencyjne może opóźnić liczenie głosów i pozwoli ono na kwestionowanie rezultatów wyborów, co będzie sprzyjać utrzymaniu rozdźwięku w kraju, to wiadomo, że rosyjski wywiad właśnie w tym kierunku będzie działał. Choćby wykorzystując agentów wpływu, czy rozpowszechniając odpowiednie tezy w mediach społecznościowych. Uwagę zwraca bardzo mocne stwierdzenie Naryszkina o „chorobie społeczeństwa i państwa amerykańskiego”. To jednoznacznie potwierdza cele polityki rosyjskiej wobec obecnych wyborów w USA. Chodzi o jak najdłuższą destabilizację państwa amerykańskiego, tak by w końcu – gdy zostanie wyłoniony ostatecznie zwycięzca – jego legitymacja była jak najsłabsza. Prezydent USA z budzącym wątpliwości, szczególnie w oczach przeciwnego obozu politycznego, mandatem wyborczym to dla Kremla wymarzony scenariusz. Zawsze celem strategicznym Rosji było doprowadzenie do sytuacji, że amerykański establishment polityczny bardziej musi się koncentrować na własnych, krajowych problemach, niż na aktywności zewnętrznej, i to na skalę globalną. Tak więc tym razem w Moskwie nie strzelają i raczej strzelać nie będą korki od szampana, jak to miało być po wygranej Trumpa w 2016 roku. Rosjanie zajmują ostrożniejsze stanowisko i z satysfakcją przyjmują informacje napływające zza oceanu. Jeśli bowiem proces wyłaniania zwycięzcy potrwa nie dni nawet, ale może tygodnie i oprze się w sądach, Moskwa uzyska odpowiednio dużo czasu na przeforsowanie swych planów w takich kryzysowych miejscach, jak Białoruś, Kaukaz czy Syria.

Artykuł pierwotnie ukazał się na stronie think tanku Warsaw Institute.

[CZYTAJ TEN ARTYKUŁ]

Komentarze (22):

Kacap2020.11.7 8:03
Na co liczy Rosja? - "Umiesz liczyć? - licz na siebie".
B522020.11.5 20:19
kacap liczy że wybiorą lewusa
Szybka Randka2020.11.5 18:56
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu- www.frircikvip.com.pl i wyszukaj mnie po niku: MarikaXX napisz do mnie i spotkajmy sie!
B522020.11.5 20:21
a ile płacisz
Darek2020.11.5 18:10
To chyba oczywiste że Rosja liczy na zwycięstwo swojego człowieka - Trumpa, kumpla Putina.
Szabes jutro parchu!2020.11.5 18:15
Pamiętaj o kaszance i świeczkach.
B522020.11.5 20:35
a co tramp ma wspólnego z czerwoną szarańczą kacap by z tej gliny nic nie ulepił lewactwo jest miękkie i z tego można coś ulepić
fdf2020.11.5 17:49
Putin liczy na Maciarewicza.
Faustyna2020.11.6 12:30
Macierewicz !
Konfederata2020.11.5 17:48
a w Polszu strajku żęszczyn paszoł w pizdiululu.
oficer LWP2020.11.5 17:36
Warsaw Institute - pisowskie poj*by na równi z Frondą, Niezależną i tvPIS
Uwielbiam Kaczyńskiego2020.11.5 17:49
to po co tu wchodzisz czarnuchu...
oficer LWP2020.11.5 22:51
żeby mieć kabaret za darmo parchu
kxtolickx derxtytyzxcjx Polski2020.11.5 17:30
xgenturx to lewxctwo i nxrodowcy
spierrdalaj parchu kremlowski2020.11.5 17:32
szabes jutro parchu, pamiętaj o koszernym szajsie
Wishful thinking tovarisch Naryszkin.2020.11.5 17:25
Biden, jezeli wybrany, dopierrdoli wam powaznie! Podobnie zrobi Trump jezeli wygra. Either way, tovarisch Naryshkin giant shit is coming down the pipe, all your way.
Albert2020.11.5 17:53
Tak jak to zrobił każdy poprzedni prezydent USA?
Gdzie się podział CCCP?2020.11.5 18:07
Flushed down the toilet!
Faustyna2020.11.6 12:32
Skrót CCCP rozszyfrowywało się: Cep, cepa cepem pogania, ależ to trafne !
Anonim2020.11.5 17:16
Pewnie na Chiny.
feldkuratkatz2020.11.5 16:55
Liczy na reelekcję, bo Trump et consortes to ich agentura, zresztą tak jak u nas.
kgb2020.11.5 17:37
oczywiście żadnego dowodu na agenturalność nie dostarczysz bo i po co, mesjasz rzekł i goj ma w to wierzyć