Wrocławscy licealiści byli w Liberii, gdzie szaleje ebola. Ks. Łukasz Kachnowicz dla Fronda.pl: To społeczni bohaterowie - zdjęcie
13.08.14, 11:10Wirus ebola (fot. Wikipedia)

Wrocławscy licealiści byli w Liberii, gdzie szaleje ebola. Ks. Łukasz Kachnowicz dla Fronda.pl: To społeczni bohaterowie

30

Jak podała TVP Info, dziewięcioro uczniów salezjańskiego liceum we Wrocławiu wróciło właśnie z Liberii, gdzie szaleje ebola . Uczniowie byli tam wolontariuszami na letnim obozie dla dzieci z najbiedniejszych rodzin. O ich powrocie do Polski, jak podała „Panorama”, nie wiedziały żadne służby sanitarne. Nikt z licealistów, którzy wrócili nie został też przebadany, w związku z czym, na wyprawę i samych salezjanów spada olbrzymia fala krytyki.

„To chyba niebobrze, że nie zrobili im tych badań po przyjeździe. Wtedy nie byłoby czym się tak emocjonować” - komentuje w rozmowie z Fronda.pl ks. Łukasz Kachnowicz, który sam jakiś czas temu wyjeżdżał na misje do Afryki. „Ja byłem w Rwandzie, gdzie mogłem złapać najwyżej malarię. Tam dokąd pojechałem, nie było zagrożenia ebolą” - uzupełnia.

„Świadomość epidemii i zagrożeń była obecna zarówno we mnie, jak i w uczestnikach oraz przede wszystkim w rodzicach. Nikt nie był przymuszony” – bronił się w programie „Po przecinku” w TVP Info salezjanin ks. Jerzy Babiak, organizator wyprawy do Liberii. Z tymi słowami zgadza się rozmówca portalu Fronda.pl. „W Afryce zawsze jest jakieś zagrożenie. Chyba, że się jedzie do pięciogwiazdkowego kurortu w Egipcie” - mówi ks. Kachnowicz.

Sami uczniowie wspominają, że mieli świadomość zagrożeń. Jedna z uczennic, jeszcze przed wyjazdem bała się malarii, jednak to nie malaria, a ebola stanowi prawdziwe zagrożenie. Kiedy obóz, w którym przebywali polscy licealiści, został zamknięty w związku z wybuchem tej śmiertelnej choroby, jeden z uczniów, jak przypomina Dziennik.pl, napisał na Facebooku: „Boże pomóż nam”.

Pojawiają się oczywiste pytania, czy w związku ze świadomością zagrożeń, jest sens organizowania takich wypraw. „Dla mnie to świetni młodzi ludzie, którzy zdecydowali się podjąć ryzyko i ruszyć do Afryki. Pewnie wielu siedzących wygodnie w domu przed telewizorem czy monitorem powie, że to niepotrzebne ryzyko. Ale z tej perspektywy wiele rzeczy może wydawać się niepotrzebnym ryzykiem, bezsensownym zaangażowaniem... A ja widzę w tych młodych prawdziwych bohaterów, którzy wiedząc o warunkach i ryzyku, zdecydowali się pojechać do Liberii i pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebowali. Dzisiaj tak bardzo potrzeba nam takich świadectw ludzi, którzy cenią pomoc, dobro, miłosierdzie... Bardziej idą za głosem serca, dobrego, młodego, szlachetnego serca niż kalkulacji. Tak się rodzą prawdziwi społeczni bohaterowie” - mówi Fronda.pl ks. Kachnowicz.

I na koniec dodaje: „Bardzo cenię ludzi, którzy podejmują ryzyko z myślą o innych. Może się pojawić argument, że to jeszcze licealiści, młodzi. No właśnie. Dorośli często racjonalizują, mówią, że w obliczu ryzyka, nie zrobiliby tego czy tamtego, a w młodych jest na szczęście jakieś szaleństwo”.

MaR

Komentarze (30):

anonim2014.08.13 11:19
Ebola to jakiś nowy who przekręt.
anonim2014.08.13 11:24
Bohaterowie? Podejmują ryzyko z myślą o innych? Jadąc tam, a potem wracając do Polski bez żadnych badań, stworzyli śmiertelne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla swoich bliskich i wszystkich Polaków. To jest bezmyślność i nieodpowiedzialność, a nie bohaterstwo.
anonim2014.08.13 11:28
@Ondraszek1 Wirus opatentowany w 2009 jako bron biologiczna. Trzeba czyms ludzi zastraszyc dzieki propagandzie CO2 zamyka sie kopalnie wegla.
anonim2014.08.13 11:29
E tam.. Kolejny powod by atakowac Kosciol. Jakos Jezus nie brzydzil sie grzesznikami, ludzmi chorymi np na trad, nie bal sie.. stanac w obronie Mari Magdaleny, glosic odwaznie Nauke pomimo iz nie raz grozila Mu smierc ze strony faryzeuszow. My tez mamy nasladowac Jezusa, zas wrogowie Kosciola jak faryzeusze tylko czekaja by na czyms pochwycic chrzescijan...
anonim2014.08.13 11:31
A co do tego co piszecie, ze wirus ten moze byc bronia biologiczna.. wcale bym sie nie zdziwila. Na tym swiecie nie brakuje zlych ludzi, a media i politycy nas nieustannie oklamuja. Eh : (
anonim2014.08.13 11:47
@ufam Jaki znowu powód żeby atakowac Kościół? Tak jak napisał Karolorak - skrajna nieodpowiedzialność z ich strony. Chcą wyjechać - niech wyjeżdzają - ale po powrocie chociażby pro forma wszelkie standardy bezpieczeństwa powinny zostać zachowane. Żeby nie narażać innych na gigantyczne zagrożenie. Takie narażanie innych jest czystym egoizmem.
anonim2014.08.13 12:01
#-Pablo Dla mnie nie nowina. Z szczepionkami grypy klapa to cóś nowego koncerny farmaceutyczne wymyśliły a prawdopodobnie nowy mutant grypy wypuszczony pod kontrolą w kraiku mało znanym żeby postraszyć świat i sprzedawać szczepionkę. Ciekawym co na to dr.Brydak aktywistka who?.
anonim2014.08.13 12:08
Nie ma to jak narazić cały kraj na niebezpieczeństwo, żeby samemu zostać bohaterem(?). Skrajny idiotyzm i egoizm, no ale czego się można spodziewać po "absolwencie" seminarium.
anonim2014.08.13 12:09
Bohaterstwo bohaterstwem. Nikt temu nie przeczy. Tyle tylko, że badania też nie przeczą bohaterstwu. Brak badań nie jest przejawem bohaterstwa. Brak badań jest przejawem nieodpowiedzialności i głupoty. Kropka.
anonim2014.08.13 12:51
O tym czy badania były potrzebne czy nie, powinny stanowić odpowiednie procedury dotyczące wyjazdów do krajów tropikalnych. Jeźeli takie procedury zostały dochowane, to mamy znowu do czynienia z antykatolicką hucpą medialną.
anonim2014.08.13 13:08
"Nikt z licealistów, którzy wrócili nie został też przebadany" Jeśli założymy, iż ten wirus stanowi realne zagrożenie, to była głupota. Natomiast jeśli jest tak jak zasugerował Ondraszek1, że to jest "jakiś nowy who przekręt", to zmienia postać rzeczy.
anonim2014.08.13 13:21
Tacy niezmordowani kreatorzy czarnego PR-u duchowieństwu katolickiemu jak Ateizm_to_zlo nie dostrzegają, iż większość specjalistów od medycyny nosi się w kiecce, z tym że nieco krótszej od księży, no i w negatywie. Czegóż to tacy nie zrobią by choć troszkę uszczypnąć księży.
anonim2014.08.13 13:51
Prawda jest taka: Gdyby to nauczyciele wycieczka organizowana przez sejm czy Bóg wie co jeszcze to byłby wogóle najgorszy skandal w historii naszego państwa. Nie no weźcie tylko sobie wyobraźcie co by tu pisało gdyby Tusk był organizatorem tej wycieczki. A tu prosze pochwały bohaterowie i wogóle. Mam nadzieje że przynajmniej części katoli (celowo nie pisze katolików) otworzy to oczy jak media (wszystkie) wami manipulują.
anonim2014.08.13 13:54
„Dla mnie to świetni młodzi ludzie, którzy zdecydowali się podjąć ryzyko i ruszyć do Afryki. Pewnie wielu siedzących wygodnie w domu przed telewizorem czy monitorem powie, że to niepotrzebne ryzyko..." Jak mnie wqrzają takie wypowiedzi, oczywiście że to niepotrzebne ryzyko było. Ile żyć uratowały te dzieciaki w Afryce? Zmienili sytuacje geo-polityczną całego kraju? Uratowali tysiące istnień? Bo w sytuacji gdy u nas epidemia się zacznie i zaczną ludzie umierać będzie inna gadka. Nic nie było do zyskania a zagrożenie stworzyli dla tysięcy istnień, w moim słowniku to bez sensowne ryzyko.
anonim2014.08.13 14:20
Powtarzam: Wszystko zależy od tego czy zostały zachowane niezbędne standardy bezpieczeństwa. Jeżeli takie standardy zostały zachowane cała ta medialna hucpa jest obrzydliwa.
anonim2014.08.13 14:38
#Gandalf Przed wyjazdem do krajów tropikalnych obowiązują pewne szczepienia ochronne i profilaktyczne. Jeżeli ktoś wraca to nie ma obowiązku poddawania się badaniom powrototnym chyba że dla danego regionu przebywania obowiązuje kwarantanna ogłoszona przez odpowiednie władze sanitarne danego kraju. Aktualnie ad eboli jest to histeria medialna wywołana celowo dla paniki mającej ukryte cele koncernów farmaceutycznych. A cały cyrk z śmiertelnymi ofiarami tej "choroby" nie jest do końca wyjaśniony z powodu braku dostępu do źródeł i ofiar epidemii niezależnych organizacji humanitarno -medycznych. Wg mnie to jeden wielki światowy przekręt .Wygląda to na teatrzyk pacynek.
anonim2014.08.13 15:39
A tak szczeze.. owszem, uwazam, ze to jakas nieodpowiedzialnosc, choc mimo wszystko uwazam, ze z pewnoscia byly zachowane standardy bezpieczenstwa i prawdopodobienstwo, ze ktos sie zarazi jest niewielkie. Za to media lewicowe maja kolejny powod do sensacji, i moga kolejne kilka dni opuluwac Kosciol. A niestety nasze spoleczenstwo, reaguje panika slyszac: swinska grypa, gdy z powodu powiklan zwyklej ginie wielu ludzi, podobnie jak z powodu przepicia sie alkoholem. W przypadku tych licealistow ryzyko zarazenia sie wirusem jest niewielkie, tym bardziej ze okres kiedy moga pojawic sie objawy (goraczka krwotoczna) juz mija, a licealisci takich objawow - nie maja, w zwiazku z tym, nie maja tez obowiazku zgloszenia sie do lekarza. Co do samej Liberii - osob z goraczka krwotoczna jest tam okolo 100 (!!!) wiec nie ma tam rzadnej.. epidemi. Wiec skonczcie w koncu wylewac jad nienawisci na Kosciol, bo robi sie to powoli nudne. Z Bogiem.
anonim2014.08.13 17:06
Zakładam, że pojedynczy bilet do Liberii kosztuje ok 4-5 tys. zł. Takie pieniądze można lepiej wydać, np. sfinansować roczną edukację kilkunastu afrykańskich dzieci, którym jest potrzebna bardziej niż wizyty licealistów z Polski.
anonim2014.08.13 17:55
Nie taka straszna Ebola jak ją malują. Po pierwsze roznoszenie jej jest podobne jak przy AIDS no może trochę łatwiejsze (teoretycznie można się zarazić przez kontakt z śliną ale takiego przypadku nie stwierdzono), a wiec przez krew, odchody spożycie ciała zakażonego (czyli zjadanie np nietoperzy i to na wpół surowo bo EBOLA ginie w 60 stopniach Celsjusza). Zatem głównym problemem jest brak higieny, a poza swoimi regionami EBOLA ginie bardzo szybko. Wirus ten mimo sprzyjających (w Afryce) okoliczności zabił od lat 80 mniej osób niż w rok ginie od ataków hipopotamów. Zatem bardziej niebezpieczne jest wybranie się na safari. Sianie paniki czy robienie z nich bohaterów to po prostu klasyczny lęk przed nieznanym. Więcej ryzykują codziennie przechodząc przez ulice czy jadąc samochodem.
anonim2014.08.13 17:58
Dobre jest bohaterstwo, lecz tylko to, które nie naraża zdrowia lub życia innych.
anonim2014.08.13 18:02
@ufam, nie czytasz Ewangelii! Jezys przestrzegał zasad izraelskiej kontroli sanitarnej. Dlatego uzdrowionych skierował, zgodnie z izraelskimi zasadami kwarantanny: "Idźcie i ukażcie się kapłanom".
anonim2014.08.13 18:09
Ondraszku, jak już ponad tysiąc ofiar śmiertlenych (około 60% zainfekowanych) padło, to Ty nazywasz "przekrętem? Wczoraj w Hiszpanii zmarł misjonasz, który powócił chyba z Liberii. To też przekręt?
anonim2014.08.13 18:17
#Atimeres To jedynie módl się za nich,
anonim2014.08.13 18:23
Wiki: "Wirus gorączki krwotocznej ebola jest wymieniany w kategorii A jako jeden z najgroźniejszych czynników o wysokim potencjale bioterrorystycznym." Do roku 1976 dziesiątkowal on niektóre zwierzęta, np. małpy i nietoperze. Od 1976 rozpoznany u ludzi (nad rzeką Ebola). Śmiertelnośc bardzo wysoka, około 60 procent zainfekowanych. Łatwe jego przenoszenie przez jakiekolwiek płyny ustrojowe. Nie ma żadnego leku przeciw niemu. Zmarło już chyba dwóch lekarzy i misjonarzy (Hiszpania i USA).
anonim2014.08.13 19:09
#Atimeres W Polsce więcej ludzi umiera na żółtaczkę!!
anonim2014.08.14 0:16
no chyba was porąbało. Pojechali w rejon, gdzie jest ebola i wrócili. I salezjanie są dumni. Po pierwsze - to licealiści (nawet nie są pełnoletni), którym łatwo wrzucić wzniosłe ideały. Po drugie - w jaki sposób oni tam pomagali i ile? Zwykle misjonarze, albo osoby pomagające chorym po prostu trwali w tej pomocy, a nie pojechali na wycieczkę, żeby - nie daj Panie Boże - przywieźć wirusa do Polski. Naprawdę nie rozumiem, gdzie tu jest powód do dumy...
anonim2014.08.14 1:34
@Atimeres Wikipedia się przydaje ale czasem są w niej takie bzdury że głowa mała, tak jak w tym wypadku. Szczególnie że następne zdanie zaprzecza poprzedniemu: "Obecnie ich znaczenie jako broni B jest wątpliwe, ze względu na szczególne tendencje wirusa do samoograniczania swojego rozszerzania (duża śmiertelność i gwałtowny przebieg). Poza tym jedną z trudności przy wykorzystaniu eboli jako broni biologicznej jest problem z uzyskaniem wirusa. Podobna sytuacja dotyczy wirusa Marburg, który charakteryzuje się jednak znacznie mniejszą wirulencją." Po pierwsze by kogoś zarazić musiał byś mu ją wstrzyknąć lub podać w posiłku. To już łatwiej chyba zastrzelić nie? Szczególnie, że zarażanie też do łatwych nie należy. Zatem strachy na lachy - wirus dla chorych jest straszny to prawda ale zarazić się nim naprawdę ciężko i tylko w Afryce gdzie są koszmarne warunki sanitarne jakoś się on utrzymuje, bo do żywotnych nie należy.Przypomnę wiemy o 467 zgonach na 759 przypadków zakażeń od 1979 roku. Zatem przechodzenie przez jezdnię jest o wiele bardziej niebezpieczne. To jak medialna się zrobiła ta choroba zapewne zawdzięcza przebiegowi jak z horroru, bo więcej ludzi umiera od kataru. Ale katar nie wygląda tak fajnie na okładkach tabloidów.
anonim2014.08.14 4:28
#L.Twardowsk Jesteś poważnie chory ale psychicznie. Twa łepetyna przesiąknięta fobią anty KK do stanu przekraczający krytyczny O godz 2.53 rano tak ziać ogniem nienawiści to patologia.
anonim2014.08.14 7:34
Wszyscy licealiści przed wyjazdem zostali zaszczepieni. W przeciwnym razie wyjazd nie byłby możliwy ze względów proceduralnych. Po powrocie wszyscy zostali przebadani. Wszyscy są zdrowi. Cała ta medialna hucpa jest wyłącznie efektem lewackiej zapiekłości.
anonim2014.08.14 12:01
#L.Twardowski Niereformowalny kretynie! Po pierwsze nie ma w Polsce bezpośredniego połączenia lotniczego z Liberią i lotniska z Liberii docelowe mają obowiązek zatrzymywać pasażerów przebadać i ich do kwarantanny umieścić gdzie jak widać nie ma tego problemu. A po drugie jełopie co dziennie po kilka osób przylatuje z tamtego kierunku i nikt prócz zidiociałej jak ty prasy nie czyni z tego problemu epidemiologicznego.Ale to ksiundz i jego ministranci to "chuzia na Józia". Po trzecie po wyjeździe każdych obozowiczów normalne jest że się obozy zamyka w celach organizacyjnych i przygotowuje dla nowych. Spadaj do Tworek marnoto ludzka.