15.07.14, 19:07fot. Wikipedia

Wizytacja Watykanu wymierzona w katolicką tradycję? Diecezja jest pełna obaw

Ojciec Święty Franciszek zarządził wizytację apostolską w diecezji Ciudad del Este w Paragwaju. Chodzi tu o diecezję, która uchodzi za wyjątkowo konserwatywną, przywiązując nadzwyczaj wielką wagę do katolickiej tradycji. Efektem tego jest bardzo duża liczba powołań przyszłych księży i zakonników. Diecezji przewodzi bp Rogelio Livieres.

Nie wiadomo, co będzie mieć na celu wizytacja. Być może chodzi tu o zbadanie pewnych rozwiązań, które pomagają w zwiększaniu liczby powołań. Z drugiej strony organizacja wizytacji przywodzi na myśl sprawę Franciszkanów Niepokalanej, gdzie zakazano Mszy trydenckiej. Franciszkanom otwarcie zarzucano zbyt duże przywiązanie do tradycji, które miało przeradzać się wrecz w lefebryzm. Z kolei w diecezji Ciudad del Este niemal wszystkie parafie odprawiają Msze także w starym rycie.

„Diecezja Ciudad del Este to oaza w teologicznym modernistycznym bagnie Ameryki Łacińskiej” – czytamy na portalu Messa in Latino. Z kolei jeden z księży tejże diecezji obawia się, że może chodzić niemalże o prześladowanie ze strony Watykanu. „Wydaje mi się ważne by zauważyć, że to prześladowanie nie wychodzi od kleru naszej diecezji, w której Don Rogelio Livieres jest ukochanym i wielce szanowanym pasterzem, ale od innych biskupów, którzy nie mają jego zapału. Atak nadchodzi ze strony komisji Episkopatu, które są prowadzone przez progresywistów; Tradycja i katolickie doświadczanie wiary przez biskupa Ciudad del Este jest dla nich nie do zniesienia” – napisał anonimowo ksiądz rzeczonej diecezji.

W Ciudad del Este jest obecnie około 250 seminarzystów. To zdecydowanie więcej niż w  takich archidiecezjach jak Buenos Aires czy Montevideo, gdzie seminarzystów jest jedynie około 30. Zdaniem komentatorów z portalu „Messa in Latino” takie statystyki po prostu drażnią progresywną część Kościoła Ameryki Łacińskiej.

pac/katholisches.info

Komentarze

anonim2014.07.15 19:16
Po owocach ich poznacie. Tam gdzie są powołania, tam jest Bóg i jego błogosławieństwo.
anonim2014.07.15 19:49
Papa kolejny raz się odsłania...
anonim2014.07.15 20:02
@marekwu Obawiam sie, ze mozesz miec racje, choc cos mi zgrzyta. Moj kolega ze szkoly (uczylismy sie w Warszawie, a pochodzimy z roznych miast) poszedl do seminarium, bo w jego rodzinnej okolicy " wszyscy szli do seminarium". Czyli rozumiem, ze wg Ciebie w tamtych wlasnie stronach byl Bog i blogoslawienstwo. W Warszawie, zanim chlopina poszedl do seminarium rzesiscie i bez emocji jak to mowil "wyrywal laski, zeby pozniej nie zalowac". Czyli to by chyba dowodzilo Twojej tezy, ze akurat w Warszawie brak jest Boga i blogoslawienstwa. Ale jak sie to ma do twierdzenia, ze "Bog jest wszedzie"? Ktos nas chyba robi w balona...
anonim2014.07.15 20:05
" Być może chodzi tu o zbadanie pewnych rozwiązań, które pomagają w zwiększaniu liczby powołań." - hahah, pomagać diecesji która ma łacznie wiecej seminarzystów niz reszta razem wziętych? Niezła wymówka. Kto się założy: Msza Wszechczasów tylko za pozwoleniem wizytatora/komisarza góra raz w tygodniu?
anonim2014.07.15 20:58
Niektóre kościoły tradycjonalistyczne na pewno są sekciarskie. Stare zwyczaje, nazywane Tradycją (przez duże T), bywają u nich, jako czwarta osoba Trójcy/Czwórcy! Ten sam u nich duch, co w hinduiźmie. Jakikolwiek stary u nich zwyczaj, najgłupszy nawet zabobon, jeśli jest stary, jest częścią dogmatyki hinduizmu. Warto postudfiowac mentalnośc hinduistów! Mówię, oczywiście, tylko o niektórych ośrodkach lefebrystów.
anonim2014.07.15 21:01
To prawda, że niektóre seminaria leferbrowskie są pełne. Ale czy nie podobnie bywa w rozmaitych świeżo zainicjowanych sektach? Pamiętacie sprawę Domańskiego i jego "sukcesów" w Oławie? Tam sprawdzała się siła nowego sekciarstwa!
anonim2014.07.15 22:25
@Atimeres Nie opowiadaj głupot ze znasz ośrodki Bractwa na całym świecie. Posłuchajcie tego niby "sekciarstwa" , bardzo pouczające http://piusx.waw.pl/
anonim2014.07.16 0:41
No cóż, niektórzy biskupi zapłacą wiecznym cierpieniem za działania przeciwko Bogu. Bóg wie jakie są intencje ich serca.
anonim2014.07.16 9:29
Znamienne jest to, że na tradycjonalistów najbardziej psioczą lewaki na tym forum, a FSSPX jest dla nich wprost nie do zniesienia. Czy to coś znaczy?
anonim2014.07.16 9:57
Credo, masz rację. Psioczą jakby nie rozumeli, że wizytowana będzie diecezja, która z Bractwem nie ma nic wspólnego. Przeoratów Bractwa w tej chwili Watykam nie wizytuje przecież. W takim razie, co tak boli otwartych katolików? Oczywiście – tradycyjna katolicka wiara boli i to, że wspaniale się gdzieś ta wiara ma. To boli.
anonim2014.07.16 14:04
Na Frondzie panuje duch demokracji któremu ton nadaje red. Terlikowski. Kościół nie jest instytucją demokratyczną i dzięki temu trwa.
anonim2014.07.16 16:07
@...eee A może dla odmiany coś na temat?
anonim2014.07.16 16:51
Otóż problemem nie jest sam tradycjonalizm czy przywiązanie do tradycji. Chwalebnym jest fakt że diecezja oferuje swoim wiernym możliwość uczestnictwa w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Jednak problem może się pojawić kiedy duchowni tej diecezji zaczną potępiać i odrzucać sobór powszechny. Niestety często tak się bowiem dzieje w grupach tradycjonalistów że odrzucane jest nauczanie Kościoła w wielu kwestiach. Dziś bardzo niechętnie sprawuję najświętszą Ofiarę w formie tradycyjnej a to za sprawą wiernych. Ludzie którzy przyjeżdżali na te Msze Święte z okolicy w większości rozmawiając wciąż krytykowali NO. Ja sam zacząłem czuć się jakbym był Lefebvrystą. Kościół owszem zezwala na tradycyjną liturgię szczególnie od Benedykta XVI ale nie odrzucając i krytykując obecną formę sprawowanych misteriów. To jest wielka hipokryzja wielu tradycyjnych "katolików". Bogu dziękuję za tych normalnych którzy owszem lubią ryt "trydencki" ale z równą pobożnością i wiarą uczestniczą w rycie "posoborowym". A propos "ducha modernizmu" to warto poczytać biografię św. Piusa X myślę że wielu tradycjonalistów byłoby zgorszonych jego podobieństwem do papieża ..... Franciszka.
anonim2014.07.16 19:39
Ks. Marcin nie po raz pierwszy ma problem z uczciwością i poznaniem prawdy. Porównanie Mszy Św z liturgią soborową bp. Buginniego wypada druzgocąco niekorzystnie dla liturgii bp. Buginniego. I nikt nie potępia soboru powszechnego od tego trzeba zacząć.
anonim2014.07.20 22:07
do Atimeres: a w których ośrodkach lefebrystów panuje mentalność hinduistyczna? Jakiś przykłady jeśli można?
anonim2014.07.20 22:23
do ks. Marcina: "normalnych którzy owszem lubią ryt "trydencki"" lubić to można ptasie mleczko, ale używanie tego typu określeń do Mszy Św. znamionuje głębokie niezrozumienie dla spraw związanych z Mszą Św. Wszechczasów, historii Jej przywracania i wagi jaką ma dla wielu katolików. Potwierdza to jedynie, że wierni Tradycji w obecnych strukturach kościelnych mogą czuć jak 5 koło u wozu.