- Biskupi mają dla wiernych konkretne zlecenia - odnotowuje Agencja Associated Press. Proponują na przykład dzień bez iPoda lub telefonu komórkowego. Chcą dzięki temu ograniczyć zużycie prądu, a tym samym emisję dwutlenku węgla. Aktywiści globalnego ocieplenia twierdzą, że to emisja dwutlenku węgla przez ludzi prowadzi do zmian klimatycznych. Choć w ostatnich miesiącach pojawiło się sporo poważnych wątpliwości co do obowiązującej wykładni tego, co dzieje się z klimatem.
Taka forma wyrzeczeń została nazwana przez anglikanów "węglowym postem". Jak twierdzi londyński biskup Richard Chartres, zmiany klimatyczne najczęściej występują w krajach rozwijających się i najciężej dotykają biednych ludzi. Dlatego uważa, że "węglowy post" może być okazją do "zademonstrowania miłości do Boga w praktyczny sposób".
AMy/onet.pl
Zobacz także:
Osama bin Laden również walczy z globalnym ociepleniem
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

