Politycy na Twitterze piszą... Dziś dzięki mediom społecznościowym jesteśmy na bieżąco z działaniami posłów, ministrów, premier, prezydenta i... Byłego prezydenta. Do grona użytkowników Twittera dołączył wczoraj Lech Wałęsa. Z hashtagami, życiorysem przeklejonym z Wikipedii i nawiązaniami do przeszłości. Nazwa użytkownika (@PresidentWalesa) też wiele mówi o właścicielu profilu.
Trzeba przyznać, że z mediami społecznościowymi były prezydent jest za pan brat. Hitem był jego mikroblog na portalu Wykop.pl. Prowadził go przez wiele lat, wrzucając niekiedy bardzo ciekawe zdjęcia i rozśmieszając internautów. W marcu tego roku rozpoczął przygodę z Facebookiem, od razu zaspamowując fanom tablicę (postanowił publikować, strona po stronie, zawartość swojej teczki). Oprócz tego wpisy w rodzaju: "Panie Centkiewicz (sic!), mam Pana" i dużo kontentu "na misia z Zakopanego"- Lech Wałęsa gdzieś jedzie albo leci i robi sobie zdjęcia z przypadkowo spotkanymi fanami. No i oczywiście gorzkie (i niekoniecznie poprawne ortograficznie i gramatycznie) diagnozy obecnej sytuacji politycznej w Polsce.
"Na przekór #dobrazmiana - nie ma takiego muru, którego My, Polacy nie przeskoczymy. #helloTwitter #WeThePeople"- oto pierwszy wpis byłego prezydenta na Twitterze.
Powód założenia konta? Chęć dotarcia do większej liczby osób, w tym fanów z zagranicy. Pewnie stąd ta dwujęzyczność.
Ciekawe, w jakim kierunku pójdzie ten profil, czy dalej w Wałęsowym stylu, czy może coś a'la Janusz Piechociński, który na swoim Twitterze tworzy od pewnego czasu dość osobliwy rocznik statystyczny. Niewątpliwie, zapowiada się interesująco
JJ/Twitter
