Wenezuela za Ukrainę? Kulisy dyplomacji Putina - zdjęcie
12.06.19, 16:30Zdj. Kremlinru, CC BY SA 4.0, Wikimedia Commons

Wenezuela za Ukrainę? Kulisy dyplomacji Putina

6

Pod koniec maja ekspert z waszyngtońskiego think tanku American Foreign Policy Council Stephen Blank ostrzegł że Kreml stara się przekonać Biały Dom, aby dał jej swobodę działania na Ukrainie, a w zamian Rosja nie będzie przeszkadzać Stanom Zjednoczonym w spraiwe obalenia reżimu Nicolása Maduro w Wenezueli.

Kolejne wydarzenia pokazały, że być może prezydent USA Donald Trump zainteresował się tą umową. Niektórzy oświadczenia ze strony Moskwy i Waszyngtona pośrednio świadczą na korzyść tej wersji: Putin niedawno odmówił sprzedaży rakiet C-400 Iranowi, a Trump napisał na Twitterze, że rosyjscy doradcy opuścili Wenezuelę.

Na szczęście, Kongres USA próbuje stworzyć bezpieczniki, aby zneutralizować katastrofalne skutki w przypadku zawarcia takiego paktu.

Przypomnijmy, w Izbie Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych został przedstwiony projekt ustawy H.R.3047 o wspieraniu Ukrainy w ochronie jej niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej oraz nadanie temu krajowi statusu głównego sojusznika USA poza NATO.

Kluczowym jest paragraf 5 projektu ustawy:

„W okresie rozpoczynającym się z dniem wejścia w życie tej ustawy i kończącym się w dniu przystąpienia Ukrainy do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, o którym mowa w Deklaracji Szczytu NATO w Bukareszcie […] Ukraina powinna być uważana za głównego sojusznika spoza NATO”.

 

PRZYJĘCIE TEJ USTAWY MOŻE ZNACZNIE SKOMPLIKOWAĆ REALIZACJĘ ROSYJSKIEGO SCENARIUSZA NA UKRAINIE, PONIEWAŻ WASZYNGTON BĘDZIE MUSIAŁ WSPIERAĆ:

– suwerenność, niezależność i integralność terytorialną Ukrainy w ramach jej uznanych międzynarodowo granic, integracji euroatlantyckiej i europejskiej;

– prawa Ukraińców do swobodnego określania swojej przyszłości oraz podejmowania niezależnych i suwerennych decyzji w dziedzinie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa bez ingerencji, zastraszania lub nacisków ze strony innych krajów;

– prawo Ukrainy do obrony przed agresją Federacji Rosyjskiej poprzez udzielanie pomocy ze strony Stanów Zjednoczonych;

– dalszą konsolidację wartości demokratycznych, wzmocnienie praworządności, zwiększenie przejrzystości i odpowiedzialności w sektorze publicznym, a także zwalczanie korupcji.

KOMENTARZ REDAKCJI

„Europa nie ma przyszłości bez Ukrainy” – zauważył specjalista z zakresu historii Europy Środkowej i Wschodniej, profesor Yale University Timothy Snyder w eseju zamieszczonym na stronie „Allgemeine Zeitung”.

Jeśli społeczność międzynarodowa pozwoli Putinowi zdestabilizować i przejąć kontrolę nad 45-milionowym europejskim krajem, to cały system międzynarodowego bezpieczeństwa zawali się jak domek z kart, a Europa znajdzie się w cieniu brutalnego barbarzyńskiego despotyzmu. Imperium Zła ponownie wydostanie się z mroku niepamięci, a świat pogrąży się w ciemnym okresie chaosu, konfliktów oraz poważnych wyzwań i zagrożeń dla globalnego bezpieczeństwa…

Putin zachowuje się jak Hitler na kilka lat przed II wojną światową. Dlatego warto przypomnieć słowa Winstona Churchilla, który powiedział w House of Commons, gdy kraje europejskie zawarły z Hitlerem układ monachijski w 1938 roku: „Mieliście wybór między wojną i hańbą. Wybraliście hańbę, teraz dostaniecie wojnę”. I miał rację. Niecały rok później Hitler napadł na Polskę, a Wielka Brytania musiała wypowiedzieć Niemcom wojnę. Zaczęła się II wojna światowa…

Teraz Europa i świat stoi przed tym samym wyborem…

Jagiellonia.org 

Komentarze (6):

michu2019.06.12 18:17
A co za Polskę?? ;)
PiS=UWbis2019.06.12 17:34
Statusu głównego sojusznika USA poza NATO ma już Izrael, jeżeli Stany nadadzą go Ukrainie to nie znaczy, że nagle tak pokochali ten kraj, ale mają wobec niego i rejonu poważne plany. Po przejęciu przez żydowskich oligarchów władzy na Ukraini, wybudowaniu centrum Menora i podpisaniu porozumienia z Izraelem w sprawie masowego przesiedlenia na Ukrainę Żydów z Izraela zapewne uważają już ten kraj za "nową żydowska ziemię obiecaną". Coraz częściej dochodzą też z Ukrainy głosy o chęci połączenia się z Polska by jednym krokiem tylnymi drzwiami wejść do UE..Ciemne chmury zbierają się nad Polską.
Hi, hi..2019.06.12 16:45
lesiu mordechaj W Ramstein, Korei, na Okinawie, etc. wszedzie sa jednostki US Armed Forces rotacyjne. Roznica polega na czestotliwosci tych rotacji.
stara znajoma2019.06.12 16:43
Obecny na blogach Lech Keller-Krawczyk, jest podobnie dumny ze swego pedalstwa jak ciota kremlowska, a kim lesiu naprawde jest. Byl wspolpracownikiem SB i tu mozna sprawdzic IPN BU 0604/854, wielokrotnie aresztowany w W-wie za molestowanie nieletnich, jego wlasna siostra do domu go nie wpuszcza - dotykal jej dzieci. Lista jest dluga, ale co tu jest istotne, ze Lech Keller-Krawczyk zupelnie jest pobawiony wszelkiego wstydu, te informacje po nim jak deszcz po goownie..
nikt2019.06.12 16:40
Konkretny język wielkich tego świata . Coś za coś bez " owijania w bawełnę " , czyli dyplomatycznych podchodów i szarżowania pustymi hasłami typu : prawa danego narodu do jego godności , suwerenności i tożsamości , prawa człowieka , prawa demokratyczne tym podobne " trele morele " .
mordechaj2019.06.12 16:37
Wizyta Andrzeja Dudy w USA to BZDURA. To klęska PiS i osobiście Andrzeja Dudy. PiS PRZEGRAŁ stałe bazy USA w Polsce. Żołnierze USA będą w Polsce na dotychczasowych zasadach, czyli ROTACYJNIE. Zachowane zostanie też porozumienie NATO-Rosja w którym zawarto wykluczenie Polski ze STAŁEJ obecności baz NATO i USA w Polsce. Obecna wizyta Andrzeja Dudy potwierdzi, że Polska nie jest tak naprawdę w NATO, tylko w NATO-BIS, bo w dalszym ciągu nie mogą być w Polsce STAŁE BAZY, jak w innych państwach NATO. Polska zapłaci tylko za dodatkowych 1 tys. żołnierzy USA, przebywających w Polsce ROTACYJNIE na poligonach na zachodzie, a nie na wschodzie Polski.