Jeszcze przed dwoma laty twierdziło tak tylko 10 proc. ankietowanych, a niemal 60 proc. było przekonanych, że najtrudniejszym dla nich sąsiadem jest Rosja. Dziś o Rosji mówi tak tylko 34 proc. Litwinów.

Jednym z głównych problemów w relacjach jest status polskiej mniejszości. Od początku lat 90. trwa walka o polską pisownię nazwisk w dowodach tożsamości oraz dwujęzyczne nazwy ulic i miejscowości. 8 kwietnia 2010 r. litewski Sejm odrzucił korzystny dla polskiej mniejszości projekt ustawy o pisowni. Problemy są również z polską oświatą i zwrotem polskich majątków zagarniętych po II wojnie przez władze sowieckie, a potem litewskie.

Trzech na czterech ankietowanych Litwinów jest zdania, że należy jak najszybciej usunąć polskie tablice informacyjne na Wileńszczyźnie, również tam, gdzie Polacy stanowią przytłaczającą większość. Uzasadnieniem jest to, że na Litwie obowiązuje jeden język państwowy - litewski. Tylko co piąty ankietowany Litwin uważa, że nie należy usuwać tablic.

 

roja/Dziennik Polski

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »