Zgodnie z wymogami, właściciel „Gazety Polskiej”, zwrócił się do Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie o wydanie zgody na wyłączenie z ruchu w dniu 10 kwietnia Placu Teatralnego, by zorganizować na nim koncert ku czci ofiar Smoleńska. Wniosek w tej sprawie trafił do ZDM na długo przed wymaganym terminem. Wydawca „GP” otrzymał wcześniej informację od Teatru Wielkiego, że 10 kwietnia nie są planowane żadne spektakle, więc koncert nie będzie przeszkadzał widzom.
Decyzje ws. koncertu miało podjąć Biuro Drogownictwa i Komunikacji m. st. Warszawy. Wcześniej jednak opinię w tej sprawie musi wydać również pełnomocnik ds. Traktu Królewskiego. Jak pisze portal Niezalezna.pl wszystko szło w dobrym kierunku i wydawało się, że zgoda zostanie wydana. Sytuacja zmieniła się 10 marca. Wtedy właśnie pełnomocnik ds. Traktu Królewskiego została zwolniona z pracy. Następnego dnia władze miasta odmówiły zorganizowania koncertu.
Swoją decyzję władze miejskie argumentują tym, że 10 kwietnia Kancelaria Prezydenta postanowiła zorganizować koncert w Teatrze Wielkim. Decyzję musiała zostać wydana w oparciu o opinię pełnomocnika ds. Traktu Królewskiego, którym obecnie jest Jolanta Szalewska. Odmowę podpisał natomiast inżynier ruchu, Janusz Galas, z-ca dyrektora Biura Drogownictwa i Komunikacji m. st. Warszawy, działając z upoważnienia prezydenta m. st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Walz.
Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz oświadczył, iż mimo zakazów i potencjalnych represji, 10 kwietnia przybędzie na Plac Teatralny o godzinie 15 i będzie śpiewał pieśni patriotyczne.
żar/Niezalezna.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

