Kardynał podkreślił, że dzisiejszy świat znajduje się w stanie głębokiej degeneracji moralnej. A jako przykłady podał plagę aborcji, słuszne tworzenie ludzkiego życia, zabijanie starszych i chorych, a także próby redefinicji małżeństwa. Jego zdaniem chrześcijanie dzisiejsi, którzy bronią życia i rodziny podlegają prześladowaniom. Jest to podobne wyzwanie dla wiary, jak to przed „jakim stał św. Tomasz Morus w XVI wieku”.
- Nie bez podstawnie można się coraz bardziej obawiać, że Kościół będzie się musiał wycofać z pracy edukacyjnej, szpitalnej czy charytatywnej w niektórych państwach, gdzie prawo cywilne wymusza na Kościele współpracę w aktach, które są zawsze i wszędzie moralnie złe – podkreślił kardynał.
Antykoncepcja narusza – co bardzo mocno podkreślił kard. Burke – jedność i integralność aktu małżeńskiego i jest przeciw życiu. – Wiele ze środków antykoncepcyjnych jest w istocie wczesnoporonna i niszczy życie, które już powstało – zaznaczył prefekt Sygnatury Apostolskiej.
SB/LSN
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

