Lech Wałęsa skomentował wczorajsze wystąpienie Marty Kaczyńskiej w Parlamencie Europejskim. Córka Lecha Kaczyńskiego porównała katastrofę smoleńską do "drugiego Katynia”. - Nie można w taki sposób, musimy mieć trochę honoru. Nie róbmy takich hec - mówił Wałęsa. Były prezydent powiedział również, że boi się, iż taka próba wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej skompromituje nas na arenie międzynarodowej.

- Oni nie szanują demokracji. Tutaj nie każdy musi pozwalać na takie zachowanie. Nie można w nieskończoność pozwalać na coś takiego – mówił o politykach PiS, którzy domagają się prawdy o Smoleńsku. Wałęsa odniósł się również do demonstracji przed Pałacem Prezydenckim w czasie wizyty prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. - A co im zostało, niż żyć przeszłością? Słynęliśmy z gościnności, nie robimy obciachu – powiedział.

W odniesieniu do stosunków polsko-rosyjskich Wałęsa powiedział: - Dobrze mieć dużego sąsiada, musimy uporządkować przeszłości i postawić na dobrą przyszłość. By w Polsce i w Rosji było normalnie, bo inaczej trzecie siły na nas zarabiają.

Ł.A/Radio Zet

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »