Wajda o Wałęsie: Nie obchodzą mnie sfabrykowane dowody - zdjęcie
05.03.16, 12:40

Wajda o Wałęsie: Nie obchodzą mnie sfabrykowane dowody

9

Andrzej Wajda w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" odniósł się do ostatnich wydarzeń związanych z ujawnieniem teczki personalnej i teczki pracy TW "Bolka". 

Wajda rozmawiał z "Wyborczą" w przeddzień swoich 90-tych urodzin. w rozmowie podsumowywał nie tylko swoją artystyczną drogę i dokonania w kinematografii, ale poruszył też wątki polityczne, szczególnie te związane ze sprawą Lecha Wałęsy i ujawnienia dokumentów z domu generała Czesława Kiszczaka dotyczących współpracy Wałęsy z SB.

Wajda w wywiadzie zaciekle broni byłego prezydenta, stając na stanowisku, że dane o jego współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa nie są prawdziwe. Jak stwierdził Wajda, "wersja historii", którą obecnie się przedstawia, nie przetrwa na zawsze i zniknie, gdy zakończą się rządy Prawa i Sprawiedliwości. 

Wajda podkreślał, że zna osobiście Wałęsę i nie wierzy, by ten mógł być agentem. Dodawał też, że rola Wałęsy w obaleniu komunizmu w Polsce była jego zdaniem nieoceniona.

"Mało mnie obchodzą mniej czy bardziej sfabrykowane dowody z przeszłości" - mówił reżyser.

Wajda odpowiedział również na pytanie dotyczące zarzutów o to, czy w swoich filmach nie fałszował historii:

"Może ja w swoich filmach nie powiedziałem całej prawdy, ale całej prawdy nie mogłem powiedzieć, bo nie żyliśmy w wolnym kraju" - stwierdził.

Wg Wajdy obecna władza popierana jest przez mniejszą część społeczeństwa. Argumentował, że poparcie dla PiS od lat utrzymuje się na poziomie ok. 30 procent. Dodał, że obecnie reszta Polaków potrzebuje "otrzeźwienia, nowych przywódców i wyznaczenia kierunku, w którym mamy iść".

ds/onet.pl

Komentarze (9):

anonim2016.03.5 12:51
Wajda się boi bo też donosił. Prawda o Andrzeju Wajdzie i filmowcach z PRL-u - całość https://www.youtube.com/watch?v=bVbbP7zBP3E
anonim2016.03.5 13:12
"MNIEJ lub BARDZIEJ sfabrykowane" . nie obchodzi mnie prawda, mówi Wajda, to JA jestem legendą przyszłej Polski! prawda, to niekontrolowalny rój metafor według naszego eksperta od fałszy wszelakich... . xD
anonim2016.03.5 13:29
Wajda w wolnej Polsce mógł zostać wielkim artystą, pamiętanym z wdzięcznością przez pokolenia. Miał jeszcze szanse pokazania klasy, ale wolał sprzymierzyć się z kłamstwem i zlizywać ochłapy z pańskich stołów.
anonim2016.03.5 13:31
on wie ...kutas
anonim2016.03.5 13:47
Grzegorz Braun mówił o Andrzeju Wajdzie jako o "sowieckim agencie wpływu w Polsce", którego "wejście smoka" można było zaobserwować po "zamachu smoleńskim ".
anonim2016.03.5 13:56
za kilka tygodni tez przczytamy list pisany osobiscie przez Wajde do Kiszczaka , trzeba tylko kijem zamieszac by iskry poszly, to znow anonim podrzuci paczke z korespondencja.
anonim2016.03.5 17:34
Ależ on jebnięty!
anonim2016.03.5 21:17
Wajda pupilek komuchów nie mógł mówić całej prawdy o komunie ale fałszywki ośmieszające przedwojenne Wojsko Polskie kręcił na ich zlecenie bez wstydu. W jego "Lotnej" głupie Polaczki atakują szablami czołgi. Kolejny TW trzymajacy z innymi TW
anonim2016.03.5 23:20
Dla kogo Wajda jest autorytetem? Przywoływanie jego wypowiedzi jest tak jałowe jak oglądanie ostatniego tworu czytaj filmu pana reżysera.