Niedzielnym popołudniem w Pekinie zgasł znicz olimpijski i zakończyły się kolejne zimowe igrzyska. Nim jednak to nastąpiło, męska reprezentacja Finlandii w hokeju na lodzie odniosła swój historyczny triumf, pokonując w olimpijskim finale Rosję 2:1.
Finom po raz pierwszy w dziejach swych startów w zimowych igrzyskach udało się wywalczyć złoty medal olimpijski. Końcowe zwycięstwo, choć nie przyszło łatwo, było jednak w pełni zasłużone, bo Suomi w przekroju całego turnieju byli zespołem po prostu najlepszym.
To właśnie po fińskim zwycięstwie nad Rosją przed czterema laty na igrzyskach olimpijskich w Soczi, świat obiegły zdjęcia zatroskanych min Władimira Putina i Dmitrija Miedwiediewa, którzy w bezpośredniej bliskości lodowiska zmuszeni byli z trybun podziwiać bezwzględną dominację Finów nad reprezentacją ich kraju.
Teraz Finlandia zwyciężyła z Rosją w jeszcze bardziej prestiżowym starciu na lodzie i od kilkudziesięciu godzin cały kraj oddaje się radosnej celebracji tej historycznej wiktorii. A w stołecznych Helsinkach nawet tramwaje triumfalnie ogłaszają światu zwycięstwo nad Rosją.
ren/twitter
