Badania, z których wynika, że co dziesiąty homoseksualista w Brazylii ma HIV, przeprowadzono w 10 największych miastach. Pokazują one, że w przedziale wiekowym od 15 do 49 lat w porównaniu z innymi mężczyznami, wskaźnik zachorowań na HIV jest 13 razy wyższy.
Na dodatek, badania ujawniły, że homoseksualiści w dużych miastach często padają ofiarami gwałtów. Aż 14 proc. homoseksualistów było zmuszonych do odbywania aktów seksualnych wbrew ich woli.
Tymczasem brazylijski rząd sprzyja homoseksualistom. Obecny prezydent Luiz Lula da Silva zainicjował w kraju kampanię "Brazylia bez homofobii", w ramach której telewizje nie mogą przed godz. 23. nadawać programów z udziałem kaznodziei nauczających przeciw homoseksualizmowi. Wszak to w tym kraju rokrocznie odbywa się największa homoparada na świecie.
Brazylijskie statystyki potwierdzają wcześniejsze badania wśród Hiszpanów, gdzie odsetek homoseksualistów z HIV zanotowano na podobnym poziomie. W USA wskaźniki są jeszcze wyższe. Według Amerykańskiego Centrum Zapobiegania Chorobom, mężczyźni mający kontakty seksualne z innymi mężczyznami zapadają na HIV i syfilis 60-krotnie częściej niż mężczyźni heteroseksualni.
Niedawno w USA podtrzymano zakaz oddawania krwi przez homoseksualistów. Lekarze wskazują, że ryzyko oddania zakażonej HIV krwi pacjentom, którzy jej pilnie potrzebują, jest zwyczajnie zbyt wysokie.
AJ/LifeSiteNews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

