- Uznanie związku homoseksualnego za "małżeństwo" to precedens prawny o niebezpiecznych skutkach – ostrzegali biskupi stołecznej archidiecezji. W poniedziałek 30 listopada argentyński sędzia cofnął decyzję pozwalającą homoseksualnej parze zawrzeć związek małżeński. Według oficjalnej strony internetowej sądu w Buenos Aires sędzia Marta Gomez Alsina wydała rozporządzenia o wstrzymaniu ślubu do czasu, aż wypowie się w tej sprawie Sąd Najwyższy.
- Artykuł Kodeksu Cywilnego, który określa małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety jest niezgodny z konstytucją – stwierdził 10 listopada sąd w Buenos Aires. Sędzia Gabriela Seijas orzekła, że dwóch homoseksualistów może zawrzeć związek małżeński. Burmistrz stolicy Argentyny Mauricio Macri nie skorzystał ze swojego prawa i nie odwołał się od tej decyzji.
Jose Maria Di Bello i jego niedoszły "współmałżonek" Alex Freyre mieli pobrać się we wtorek opierając się na wcześniejszym rozporządzeniu podjętym na ich korzyść. Ich adwokatka Maria Rachid i jednocześnie przewodnicząca Argentyńskiej Federacji Lesbijek, Gejów, Biseksualistów i Transseksualistów powiedziała, że ceremonia i tak się odbędzie, ponieważ nie zostali oficjalnie powiadomieni o poniedziałkowej decyzji sądu.
Rachid oświadczyła, że nowa decyzja nie powinna anulować inicjalnego wyroku sądowego w tej sprawie, który pozwalał na ślub homoseksualistów.
Od 2002 roku w stolicy kraju tanga homoseksualiści mogą zawierać formalnie "związki cywilne". Jednak dotychczas nikt nie nazywał ich "małżeństwami". W świetle prawa nie miały one tych samych praw.
MaRo/Tempsreel.nouvelobs.com
Zobacz także:
Argentyna uznała związki homoseksualne za małżeństwo. Niedługo pierwszy "ślub"
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

