Isabella poczęta metodą in vitro przyszła na świat w 2002 roku. W tym czasie jej mama Lisa Miller żyła w lesbijskim związku z Janet Jenkins. Cała trójka mieszkała w stanie Vermont, który dopuszcza istnienie małżeństw homoseksualnych.

Jednak w 2003 roku Lisa Miller rozstała się z Janet Jenkins, zabrała swoją 17-miesięczną córkę i wyjechała do Wirginii. Janet,  otrzymała natomiast zgodę sądu na widywanie dziewczynki.

W tym czasie w życiu Lisy nastąpiły diametralne zmiany. Wysłuchując kazania pewnego pastora, uznała ona homoseksualizm za grzech. Została gorliwą chrześcijanką, przystępując do wspólnoty baptystów i podejmując pracę w chrześcijańskiej szkole.

Matka dziewczynki, uznając pewne zachowania Janet, za niestosowne, odseparowała dziecko od swojej byłej partnerki. W czasie jednej z wizyt Janet kąpała się wspólnie z dziewczynką, na co matka dziecka nie pozostała obojętna. - Nie czuję się bezpiecznie, zostawiając z nią dziecko. Wierzę, że mam prawo dane od Boga i zagwarantowane konstytucją, by wychowywać moje dziecko zgodnie z moją wolą - stwierdziła Lisa Miller.

Zarazem Janet Jenkins uznała, że ma prawo do widywania dziewczynki argumentując to m.in. obecnością przy narodzinach dziecka. Jenkins uznała również, że jako lesbijka nie chce, by dziecko było wychowywane w religijnym domu.

W sprawie zapadały już różne decyzje. Sądy w Vermont i Wirginii postanowiły jednak w listopadzie 2009 roku odebrać prawo do opieki matce dziewczynki Lisie Miller na rzecz Janet Jenkins, uznając, że Lisa Miller utrudniała kontakt dziewczynki z drugą matką.

Za biologiczną matkę i jej córkę modlą się amerykańscy chrześcijanie. Sojusznicy Lisy Miller liczą na zmianę decyzji sądu apelacyjnego w Wirginii. - Módlmy się, by sędziowie nie przedkładali homoseksualnych żądań ponad prawo i aby nie ignorowali konstytucji, na którą przysięgali” – oświadczyła szefowa organizacji Concerned Women of America Wendy Wright.

Lisa Miller miała oddać córkę w piątek. Jednak zerwała kontakt ze swoimi prawnikami i zniknęła. Grozi jej za to areszt.

MiWi/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »