Jak informują media, bardzo ciężkie walki nadal toczą się pod Charkowem. Jednak ukraińska armia dała radę rozbić jedną z elitarnych rosyjskich jednostek.
Armia rosyjska m.in. w Charkowie dopuściła się już zbrodni wojennej ostrzeliwując świadomie ludność cywilną. W innym rejonie Ukrainy brano też do niewoli cywilów, żeby im służyli jako żywe tarcze.
W godzinach popołudniowych w środę doradca administracji prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz poinformował, że pod Charkowem wojska ukraińskie rozbiły 200. Samodzielną Brygadę Strzelców Zmotoryzowanych.
„Niszczymy wroga, działa lotnictwo i artyleria. Wczoraj był dzień nalotów pod Kijowem, pod Mikołajowem i w innych miastach. Nasze jednostki pod Charkowem rozpoczęły nawet kontrataki i pokonały 200. brygadę wroga, jedną z najlepszych i najbardziej elitarnych jednostek sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej” – powiedział Arestowycz.
Po tym, jak w środę w Charkowie wylądował rosyjski desant, wojska okupacyjne zaatakowały szpital wojskowy. Uderzenie to zostało odparte przez żołnierzy ukraińskich.
mp/pap/ rbk /reuters / dorzeczy.pl / twitter
