W pierwszych dniach wojny z Rosją Ukraina ogłosiła utworzenie Legionu Cudzoziemskiego, do którego będą mogli wstępować zagraniczni ochotnicy. Jak informuje część mediów, nabór do Legionu ma zostać tymczasowo wstrzymany.
O możliwym tymczasowym wstrzymaniu naboru poinformował kanadyjski dziennik "National Post". Legion Cudzoziemski cieszy się popularnością. Dołączyli do niego m. in. Polacy, Brytyjczycy i Kanadyjczycy.
Są jednak dwa powody wstrzymania naboru do Legionu. Pierwszy z nich to uwarunkowania prawne w państwach, z których pochodzą rekruci. Wiele państw stawia specjalne wymagania dla obywateli, którzy chcą walczyć w siłach zbrojnych państwa obcego. W Polsce podjęcie służby w obcych siłach zbrojnych bez specjalnego zezwolenia jest przestępstwem.
Druga przyczyna wstrzymania naboru to niskie bądź zerowe doświadczenie wojskowe rekrutów.
Rozwiązaniem pierwszego z problemów ma być nadanie obywatelstwa ukraińskiego tym ochotnikom, którym w ich krajach ojczystych grozi pozbawienie obywatelstwa.
- Ukraińscy wojskowi, z którymi rozmawiałem, nie chcą poświęcać młodych Kanadyjczyków czy Brytyjczyków dla dramatycznego efektu - powiedział na temat drugiej z przyczyn Lubomyr Luciuk, kanadyjski profesor Royal Military College.
Luciuk stwierdził, że ta sytuacja wprost pokazuje, jak wielu ludzi gotowych jest do poświęceń na rzecz walki z najeźdźcą na Ukrainie.
- Bardzo szybko staje się oczywiste, że niektórzy z tych ochotników o dobrych intencjach nie są jednak gotowi - wskazał jednak Luciuk.
Stąd też w Kanadzie jeszcze przed wyjazdem ukraińscy dyplomaci odrzucają tych rekrutów, którzy nie mają doświadczenia wojskowego.
jkg/media
