Parlament Ukrainy przyjęł uchwałę w sprawie rozwiązania parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu pozbawiając ją w ten sposób legalnej władzy na terytorium półwyspu – donosi Kyiv Post.
Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy, w której wzięło udział 296 spośód 450 deputowanych ukraińskich, podjęto decyzję o rozwiązaniu parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu (za głosowało 278). Dotychczas status Krymu miał konstytucyjnie zapewnioną pewną dozę autonomii: posiadanie własnego parlamentu. Jednakże wszelkie decyzje podejmowane w Kijowie były dla nich wiążące. Jednakże "1 marca parlament krymski, po wcześniejszym obaleniu poprzednich władz [27 lutego - red.] i przejęciu stanowisk przez prorosyjskich polityków, zdecydował o zorganizowaniu referendum ws. oderwania Krymu od Ukrainy. Pierwotnie termin był wyznaczony na 25 maja, tj, dzień wyborów prezydenckich, jednak datę dwukrotnie zmieniono. W niedzielnym referendum mieszkańcy będą odpowiadać na dwa pytania: "Czy jesteś za ponownym zjednoczeniem Krymu z Rosją na prawach podmiotu FR?" oraz "Czy jesteś za przywróceniem obowiązywania konstytucji Republiki Krym z 1992 roku i za statusem Krymu jako części Ukrainy?". Ponadto rozwiązany parlament przyjął uchwałę o wejściu w skład Rosji".
Po rozwiązaniu parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu przez Werchowną Radę referendum jutrzejsze będzie nieważne. Do bardzo mądry i odważny krok parlamentu Ukrainy i pokazanie Putinowi, żeby po prostu sobie poszedł z Krymu. Jakie wynikną z tego konsekwecję. Na pewno jutrzejszy dzień na Krymie będzie gorący.
philo/Kyiv Post/Wprost
