Uczniowie we Wrocławiu wskutek decyzji trybunału w Strasburgu chcieli usunięcia krzyży ze szkoły. Uczniowie z Rudy Śląskiej, wprost przeciwnie. Nowe krzyże to ich inicjatywa. W śląskiej szkole wisiał dotychczas tylko jeden krzyż, w klasie przeznaczonej głównie do prowadzenia lekcji religii. W czasie zajęć w innych salach katecheta przynosi krzyż lub rysuje go przed modlitwą na tablicy. Po wyroku Trybunału w Strasburgu, który ukarał państwo włoskie za krzyże w szkole, zaczęła się burzliwa debata w całej Europie na temat obecności symboli wiary w przestrzeni publicznej, uczniowie z Rudy Sląskiej postanowili coś zrobić.

Najpierw samorząd uczniowski zapytał nauczycieli, jak zareagowaliby na zawieszenie krzyży we wszystkich salach lekcyjnych. Ci zareagowali pozytywnie. Potem z pomysłem uczniowie z samorządu poszli do dyrektorki szkoły, która zgodziła się na propozycję uczniów. - Inicjatywa uczniów pozytywnie mnie zaskoczyła - powiedział portalowi Fronda.pl proboszcz miejscowej parafii ks. Franciszek Zając - Bardzo też ucieszyła mnie postawa nauczycieli i pani dyrektor - dodał.

- Okazuje się, że w czasach, gdy niektórzy twierdzą, iż krzyż w miejscach publicznych zaczyna im nagle przeszkadzać, znajdują się młodzi ludzie, którym przeszkadza… jego brak. To dla mnie budujące, naprawdę jestem z nich dumny – powiedział katecheta ze szkoły im. Kopernika w Rudzie Śląskiej Grzegorz Fels.

Michał Wilk

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »