Do tej pory w mediach pojawiały się głównie informacje o gwałtach i przypadkach molestowania ze strony uchodźców, a nie odwrotnie. Tym razem to duńskie kobiety zostały oskarżone o wykorzystywanie nieletnich w obozie na wyspie Langeland. Duńska Służba Imigracyjna wzięła pod lupę dwie pracownice ośrodka, a następnie zadecydowała, że placówkę należy zamknąć.

Dodać należy, a nie jest to bez znaczenia – owe dwie kobiety nie nie były zbyt urodziwe.

Policja już zajęła się kobietami, które miały nadużywać swojej pozycji wobec uchodźców i zmuszać ich do kontaktów fizycznych. Sprawa była wcześniej ukrywana, ponieważ pracownicy ośrodka kryli koleżanki, które miały do czynienia z 40 chłopcami. Opiekunowie solidarnie chcieli zatuszować sprawę szczególnie, że mieli problem z uchodźcami.

Czego jeszcze doświadczymy? Z czym jeszcze będzie musiała zmierzyć się opinia publiczna? Czy naprawdę dzisiejsza Europa nie ma już żadnych granic?

TZW/Fronda.pl