Zgromadzenie odbyło się w 47. rocznicę przemówienia Luthera Kinga Jr., zaczynającego się od słów: "I have a dream". Organizacje murzyńskie oskarżyły organizatorów o próbę prowokacyjnego zawłaszczenia dziedzictwa bohatera walki czarnych Amerykanów o równouprawnienie. W wiecu uczestniczyła siostrzenica Martina Luthera Kinga Jr, , Aveda King, która od lat walczy z aborcją.
- King i Tea Party mogą sobie organizować wiec w rocznice tego historycznego przemówienia, które jest święte dla naszego narodu, ale bez wątpienia nie są oni i nigdy nie będą rzecznikami walki z rasizmem, biedą i niesprawiedliwością jaka dotyka Afroamerykanów – powiedział pastor dr Carlton W. Veazey z proaborcyjnej organizacji „chrześcijańskiej” Religious Coalition for Reproductive Choice.
Wiec zorganizował znany konserwatywny komentator telewizyjny Glenn Beck, który zasłynął z zarzucenia prezydentowi Barackowi Obamie wrogość wobec białych . Wczoraj wezwał do religijnego odrodzenia w USA, mówiąc, że "Ameryka zaczyna dzisiaj zwracać się ku Bogu". Oficjalnym hasłem wiecu było hasło "Przywrócić honor". Zdaniem organziatorów przywrócić homor oznacza powrót do tradycyjnych wartości Ameryki, takich jak patriotyzm, rodzina i poleganie na sobie, a nie na rządzie federalnym.
- Zbyt długo kraj nasz błądził w ciemnościach - powiedział Beck i zaapelował, aby "skupić się na dobrych rzeczach w Ameryce, rzeczach, które osiągnęliśmy, i które możemy zrobić jutro". - Ten kraj zbyt długo martwił się o swoje blizny, myślał o bliznach i koncentrował się na bliznach - dodał.
Oprócz Becka główną gwiazdą wiecu była eks-kandydatka na wiceprezydenta USA Sarah Palin, która oświadczyła, że "nie przemawia jako polityk, ale jako matka żołnierza". Jej 20-letni syn Truck służy w wojsku i był m.in. przez rok w Iraku. - Musimy fundamentalnie zmienić Amerykę. Musimy przywrócić jej honor - powiedziała Palin. Z telebimu przesłanie do uczestników zgromadzenia przekazali także: kandydat Partii Republikańskiej do Senatu na Florydzie i wschodząca gwiazda tej partii, Marco Rubio, oraz inny działacz republikańskiej prawicy Rand Paul.
Niedaleko od zgromadzenia Becka odbył się konkurencyjny wiec zorganizowany przez działaczy murzyńskich, z Alem Sharptonem na czele, który podkreślił, że Beck podsyca antagonizmy rasowe w USA, i jego przesłanie potępienia rządu federalnego jest sprzeczne z tym, co głosił M. L. King. - Nie żyjemy w komuniźmie tylko w kraju opartych na wartościach, za które dr King oddal życie - powiedział Sharpton. Natomiast czołowy publicysta "New York Timesa", Bob Herbert, nazwał Becka: "żałosną figurą, ignorantem i błaznem".
Ł.A/ Onet.pl/ Washington Times
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

