Marszałek Senatu jednoznacznie opisał postawę Donalda Tuska w okresie katastrofy smoleńskiej. Jak stwierdził, zachowanie byłego premiera można uznać za zdradę. 

– To, że Donald Tusk zdradził swojego prezydenta i pojechał do Putina, to niewybaczalne. W życiu tego Tuskowi nie wybaczę – mówił Stanisław Karczewski w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet, dodając, że „Tusk to zdrajca prezydenta”.

Marszałek Senatu pytany, czy Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, stwierdził, że nie wyklucza takiej możliwości, ale w tej chwili nie można tego jednoznacznie stwierdzić.

"Poczekajmy na wynik pracy komisji" - powiedział. 

Karczewski ocenił też, że władze Polski nie powinny poprzeć Tuska w ubieganiu się o drugą kadencję przewodniczenia Radzie Europejskiej.

emde/300polityka.pl