Wielkimi krokami zbliżają się w Niemczech wybory do Bundestagu. Z tej okazji instytut badania rynku „Data 4U” przepytał blisko 3 tys. mieszkających w Niemczech Turków o ich sympatie polityczne.

Wyniki zdecydowanie odbiegają od sondaży przeprowadzonych wśród ogółu Niemców. Palmę pierwszeństwa zdobyła uzyskująca obecnie najniższe w historii wyniki w sondażach Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD). Głosować na nią chciałoby 55,5 proc Niemcoturków (wedle sondaży 24-27 proc. ogółu Niemców). Drugie miejsce w sondażu zajęła Partia Zielonych – 23,3 proc., w porównaniu do 9-11 proc. obywateli RFN.

Jest i druga część tabeli, której wyniki także nie przystają do przewidywalnych. Najbardziej popularni w Niemczech chadecy (CDU i CSU), którzy mogą liczyć na 33-36 proc. głosów w zbliżających się wyboracg, nie są zbyt popularni wśród społeczności niemcotureckiej – popiera ich jedynie 10,1 proc. „Deutschtürken”. W okolicach swojej średniej mieści się poparcie dla postkomunistów z Partii Lewica – na nich głosować chce 9,4 proc Niemcoturków (9-11 proc. Niemców). Gdyby o wynikach wyborów decydowała tylko największa mniejszość narodowa zamieszkująca RFN, z kwitkiem odeszliby liberałowie z FDP uzyskując jedynie... 0,9 proc. głosów. Paradoksem jest, że właśnie teraz partia Guido Westerwelle zyskuje coraz większe zaufanie Niemców – wedle różnych sondaży może liczyć na 16-18 proc. głosów.

Skąd takie wyniki? Najłatwiej wytłumaczyć wysoki wynik Partii Zielonych. Weterani roku 1968 postawili ostatnio na polityków pochodzących z Turcji, czego przykładem jest choćby współprzewodniczący partii Cem Özdemir. Ponadto partie takie jak CDU, CSU i FDP nie są zbyt pozytywnie nastawione na przypływ imigrantów i poszerzanie praw socjalnych dla zamieszkujących już RFN Niemcoturków. Jako że trudno jakiekolwiek liczące się niemieckie ugrupowanie posądzić o etyczny konserwatyzm, z reguły zachowawczy Niemcoturcy nie kierują się tego typu kwestiami w swoich decyzjach, stawiając raczej na poglądy społeczno-ekonomiczne.

Trudno powiedzieć, jakie przełożenie będzie miał ten sondaż na wrześniowe wybory do Bundestagu. Zaledwie co trzeci ankietowany posiadał niemieckie obywatelstwo, a co za tym idzie – prawa wyborcze. Odpowiada to mniej więcej proporcjom Niemcoturków z niemieckim obywatelstwem i bez niego. Obecnie w RFN mieszka ok. 2,5 mln osób pochodzenia tureckiego, z czego ok. 700 tys. posiada niemieckie obywatelstwo.

 

sks/JF

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »