Głosowanie odbyło się w poniedziałek. Proponowana zmiana miała obostrzyć przepisy w sprawie sprzedaży nieletnim komiksów, w których przedstawiano bohaterów poniżej 18 roku życia w kontekście pornograficznym (w ustawie użyto przedziwnego wyrażenia "nonexistent minors", znaczącego dosłownie "nieistniejący nieletni"). W wypadku braku konkretnej informacji, o wieku bohaterów miałyby decydować na przykład elementy ubioru, chociażby znane na całym świecie japońskie mundurki szkolne.
Przeciwko takim zmianom zaprotestowali artyści, w tym bardzo wielu znanych rysowników mang. Ich zdaniem pojęcie użyte przez autorów ustawy jest niekonkretne i daje olbrzymie pole do nadużyć mogących ograniczyć ich wolność twórczą.
Władze metropolii tokijskiej planują uściślić przepisy i ponownie poddać ustawę pod głosowanie. Miałoby ono nastąpić we wrześniu. Również w poniedziałek odrzucono inny pomysł, zgodnie z którym tytuły zawierające sceny gwałtów i aktów przemocy byłyby oznaczane jako "niezdrowe lektury" i nie mogłyby być sprzedawane nieletnim.
Pornografia dziecięca w komiksach to nienowy problem. W wielu krajach rządy i grupy nacisków podejmują działania, by zdelegalizować komiksy (głównie japońskie) przedstawiające seks z dziećmi, zwierzętami lub zawierający sceny wyjątkowego okrucieństwa.
Zdaniem przeciwników takich komiksów, propagują one pornografię dziecięcą, zaś medium komiksowe jest jedynie sztuczką, dzięki której twórcy omijają prawo. Jednak zdaniem wielu fanów mangi i twórców, zakaz publikowania takich komiksów byłby niedopuszczalnym ograniczeniem wolności słowa. Według nich nie można zakazywać dzieła, które z samego swojego założenia jest fikcyjne, i do powstania którego nie było wykorzystywane dziecko (w przeciwieństwie do fotografii czy filmu).
Co ciekawe, dyskusja ta bardzo szerokim łukiem omija Japończyków, którzy wydają się nie mieć żadnego problemu z takimi treściami w komiksach. Zdaniem wielu badaczy bierze się to z innej mentalności Japończyków, którzy bardzo wyraźnie oddzielają fikcję od rzeczywistości.
EW/Wp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

