Ale pod jednym warunkiem, że SLD (które jest bezpośrednią spadkobierczynią PZPR) zwróci Kościołowi to wszystko, co jej polityczni przodkowie ukradli. I to nie z pieniędzy państwa, ale z tego, co SLD/PZPR zachowało z niemałego przecież majątku komunistycznego, czyli ze swoich własnych pieniędzy (jeśli trzeba to niech dorzucą się do tego członkowie SLD). Postulat ten nie jest przy tym szczególnie radykalny, jest tylko prostym stwierdzeniem, że za kradzież komunistów nie powinno odpowiadać państwo, ale ci, którzy się za spadkobierców komuny uważają.
Fundusz Kościelny, o czym nieczęsto się pamięta, jest formą, w jaką państwo zwraca Kościołowi 90 procent zagrabionego przez komunistów majątku. Dziesięć procent (czyli to, co zostało odebrane przez komunistów niezgodnie z ich własnym prawem) można było odebrać w naturze, resztę państwo zdecydowało się wypłacać Kościołowi w formie rozmaitych dodatków przechodzących przez Fundusz Kościelny. A wszystko dlatego, że gdyby Rzeczpospolita miała zwrócić wszystko to zwyczajnie by zbankrutowała. Winę za to ponosi zaś nie Kościół, bo to nie on zmusił komunistów do ograbienia się, ale złodziejska PZPR. Jeśli więc chcemy mieć do kogoś pretensje to do tej właśnie formacji, i do tych, którzy z dumą podkreślają, że są jej spadkobiercami.
I stąd mój apel do Grzegorza Napieralskiego. Panie przewodniczący, jeśli rzeczywiście chce Pan ulżyć państwu, to niech Pan jak najszybciej sprzeda cały majątek SLD i przeznaczy go na Kościół. Drugą połowę proponuję zaś przeznaczyć na pozostałe związki wyznaniowe, które też okradliście. A później niech przeznaczy Pan połowę dotacji, które otrzymujecie od państwa na swoją partię, na potrzeby Kościoła (z drugą połową jak wyżej). Jeśli Pan to zrobi, to za jakieś dwieście, może trzysta lat, Pana partia wyrówna rachunki z Kościołem. I będzie mogła z czystym sumieniem wspominać coś o pazerności Kościoła. Na razie zaś zachowuje się Pan, jak złodziej, który przekonuje okradzionego, że chęć odzyskania jego własności jest pazernością.
Tomasz P. Terlikowski
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

