33 rocznica wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową w tym roku nie nastraja optymistycznie. Trzecie miejsce Ruchu Palikota w Sejmie sprawia wrażenie, jakby proces laicyzacji, który tak długo udawało się zatrzymać skutecznie dopadł do Polski. Ale wciąż jest wiele znaków nadziei, które pokazują, że ziarno rzucone przez Jana Pawła II, nawet jeśli obumarło, może wydać plon.

Laicyzacja niewątpliwie w Polsce następuje. Młodzież – w znacznym stopniu – została utracona. Ale jednocześnie, i o tym też zapominać nie należy, jesteśmy religijnym wyjątkiem w Europie. Spotkania ewangelizacyjne przyciągają tysiące młodych ludzi, pielgrzymki też nie świecą pustkami, a w ruchach i wspólnotach jest dobrze ponad milion Polaków. I właśnie to są owoce tamtego niesamowitego pontyfikatu. On wciąż w nas żyje, wciąż wydaje – często w sposób niedostrzegalny dla innych – owoce. I wierzę, zapewne jak wszystkie dzieci i wnuki tego pontyfikatu, że tak będzie nadal, że nie damy sobie odebrać tego, co przyniósł nam Jan Paweł II, że spróbujemy jeszcze zbudować Polskę, o jakiej On marzył. I wystarczy nam siły, by odważnie głosić Ewangelię, której On był posłańcem.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.