Terlikowski: Zakonnika poznaje się po tym, jak kończy. A nie jest to dobry koniec! - zdjęcie
27.12.11, 18:44

Terlikowski: Zakonnika poznaje się po tym, jak kończy. A nie jest to dobry koniec!

21

„W zakonie do uświęcenia wystarcza tylko to, aby we wszystkim spełniać dokładnie wolę Bożą, a Wolę Bożą ten spełniać będzie, kto rzeczywiście ślepo posłusznym się stanie swoim przełożonym” - podkreślał św. Maksymilian. A w innym miejscu podkreślał, że kryterium oceny każdego działania musi być jego zgodność z wolą przełożonych. „Jeśliby nawet ktoś czynił bardzo święte rzeczy, a które nie są zgodne z tym kryterium woli (…) możemy być pewni, że pochodzą od węża” - podkreślał św. Maksymilian.

 

I jakoś nie mam wątpliwości, że to, jak skończył ten wielki święty, i jakie owoce przyniosło jego życie, całkowicie jednoznacznie podkreśla słuszność tych opinii. Stąd z tym większym smutkiem przyglądam się temu, jak kończy swoją wieloletnią, i tak przecież ważną, służbą Kościołowi i zakonowi ks. Adam Boniecki MIC. Trudno uznać za zgodne z reguło posłuszeństwa – której podporządkowanie się dobrowolnie przecież ślubował ks. Boniecki – oznajmianie, że dziękuje się cyberterrorystom za atak na władze własnego zgromadzenia. Trudno za posłuszeństwo uznać podziękowania złożone innym „obrońcom” (obrońcom dodajmy przed wolą Bożą, bo tą jest zawsze dla zakonnika decyzja przełożonego) podczas ubiegłotygodniowego spotkania autorskiego. Trudno uznać za zgodne z regułą posłuszeństwa stwierdzenie, że ks. Boniecki może umierać, bowiem przygotował sobie ludzi, którzy go zrozumieli, i wspierają w sporach z zakonem.

 

Szkoda zakonnika i kapłana. Szkoda jego pogubienia. Szkoda, że nie dostrzega, że jego działania nie tylko nie pomagają Kościołowi, ale też szkodą jego własnemu zbawieniu. Komu więcej dano, od tego więcej się wymaga. Zakonnik, kapłan, były generał musi mieć świadomość tych słów. I musi pamiętać o tym, że sam z własnej woli, ślubował kiedyś posłuszeństwo. Posłuszeństwo przełożonym, a nie anarchistom czy Monice Olejnik.

 

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (21):

anonim2011.12.27 18:48
<p>Szkoda ks. Bonieckiego. To przykre że tak inteligentny i mądry kaplan tak się kompromituje i tak się daje zmanipulowć. To naprawdę bardzo przykre.&nbsp; :(</p>
anonim2011.12.27 19:09
<p>a skad my wiemy co on slubował i komu</p>
anonim2011.12.27 19:39
<p>Ksiądz Boniecki to mason a jego celem jest niszczyć Kości&oacute;ł Pana</p>
anonim2011.12.27 19:46
<p>św. Faustyna była bardzo posłuszna swoim przełożonym i nieraz cierpiała z tego powodu, ale tym bardziej było to miłe Panu Jezusowi, taka postawę powinien przyjąć każdy zakonnik, zgadzam sie z Panem Tomaszem:))))</p>
anonim2011.12.27 20:06
<p>Śluby zakonne mają charakter publiczny. Wystarczy zapoznać się z treścią ślub&oacute;w zakonnych aby wiedziec co i komu ślubował ks. Boniecki. Posłuszeństwo zakonne nigdy nie powinno być slepe. Ono powinno być rozumne. Zakonnik musi zrozumieć duchowy sens dochowania ślubu posłuszenstwa.</p> <p>W przypadku ks. Bonieckiego nie chodzi już o nic więcej jak o osobistą dumę a wręcz pychę tego kapłana. Kosci&oacute;ł w Polsce się nie zawali gdy ks. Boniecki zaprzestanie swoich wystąpień w mediach. Tak samo ks. Boniecki swoimi publicznymi wypowiedziami nikogo nie zbawi. Ten kapłan naprawdę bardzo bładzi. Szkoda. Z kim ten człowiek chce walczyc i o co? Gdzie chce szukać sojusznik&oacute;w i za jaką cenę? Strasznie niemądrze postępuje ks. Boniecki.</p>
anonim2011.12.27 20:41
<p>Księdza Bonieckiego trzeba było dawno już odsunąć od wystąpień w mediach zanim tyle szk&oacute;d narobił i zamieszania, to prawda. Co do posłuszeństwa jest ono w zakonie święte. Jest rzeczą niesamowicie ważną i istotną. Ale nie jest prawdą, że ma ono charakter absolutny. Istnieją skrajne wypadki, kiedy nie należy być posłusznym prawowitej władzy. Na przykład, kiedy namawia do ewidentnego grzechu albo gdy sama w spos&oacute;b oczywisty radykalnie i otwarcie&nbsp; sprzeciwia się Bogu. Posłuszeństwo - rzecz niesamowicie istotna - nie znaczy absolutna. To tak na marginesie, nie dotyczy przypadku księdza Bonickigo.</p>
anonim2011.12.27 21:00
<p>\"Co jest istotą życia zakonnego? (...) Odpowiedź brzmi: NIE.\"</p> <p>Redaktorom Frondy gratulujemy umiejętnosci logicznego formułowania myśli.</p>
anonim2011.12.27 21:00
<p>Posłuszeństwo tak, ale nie ślepe.</p>
anonim2011.12.27 21:54
<p>Dużo napisano powyżej o pysze.Pouczanie,grożenie palcem,upominanie...To jest dopiero pycha...Nie jestesmy uprawnieni do pouczana tego kapłana.</p>
anonim2011.12.27 22:03
<p>Jak widać z powyższych wpis&oacute;w, nie wszyscy rozumieją czym jest ślub posłuszeństwa. Ks. Boniecki jednak ślubował z własnej i nieprzymuszonej woli i nikt go na siłę w zakonie nie trzyma.</p>
anonim2011.12.27 22:14
<p>@Ulgen: Może więcej konkret&oacute;w. Co wg Ciebie jest sprzeczne z nauką Kościoła w wypowiedzi Terlikowskiego?</p>
anonim2011.12.27 22:18
<p>Zgroza to jest por&oacute;wnywanie sposobu rozumienia posluszeństwa zakonnego jaki przedstawil św. Maksymilian Maria Kolbe do stosunk&oacute;w jakie panowały w SS. Tylko skończony ignorant i demagog może robic takie por&oacute;wnania.</p>
anonim2011.12.27 22:23
<p>Oj co to za pytanie. ulgen poprostu sobie ulżył - zawsze tak robi. Komentarz Annyiwony bardoz mi się podoba. Taki wysublimowany jest. Miodzio poprostu.</p>
anonim2011.12.27 23:59
<p> \"color: #000000; : Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: #ffffff; margin: 8px;\"> <p>&uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Inny przykład? Zaczął się upierac, że geny decydują o człowieczeństwie i płci to mu jak dziecku wykazano,&nbsp;<strong>że dzieci z zespołem Downa mają jeden gen więcej</strong>&nbsp;więc są zapewne przez niego uważane za podludzi.&uml; Jak dziecku zatem tlumacze: dzieci z zespolem Downa maja az o caly chromosom wiecej (niektore dzieci w gimnazjum juz to wiedza). I bynajmniej TPT nie uwaza ich z tego powodu za jakis podludzi. @Solaw, nie polecam brac slow Elvgreena oraz zawartosci jego strony na powaznie.Ten osobnik &uml;wykazuje&uml; swoje tezy w stylu jak powyzej a przyparty do muru klamal zarowno rok temu jak i miesiac temu, o czy mozesz przeczytac chocby tu: http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/nowe_klamstwa_elvgreena_32027 I zauwaz, ze nie odpwiedzial Ci na Twoje dosc prosto zadane pytanire - co jest sprzeczne z nauka Kosciola w tej konkrentej wypowiedzi TPT tylko zaczal uciekac w jakies swoje omowienia faktow, ktore kady moze zweryfikowac (byle nie na jego stronie, o czym pialem poprzednio).</span></p> </p>
anonim2011.12.28 0:29
<p>PS. A jesli TPT twierdzil, ze geny decyduja o byciu czlowiekiem (bo czlowieczenstwo akurat nie jest synonimem czlowieka) czy plci czlowieka to ma absolutna racje - w naturalnym cyklu zyciowym osobnika gatunku Homo sapiens zarowno o jego plci jak i byciu odrebnym osobnikiem decyduje m.in. posiadanie odpowiedniego zestawu genow wraz z prawidlowo regulowanym wzorem ich ekspresji. Jesli ktos twierdzi inaczej to z ciekawoscia poslucham jego argumentow. Czyzby renesans teorii Miczurina?</p>
anonim2011.12.28 0:36
<p>Marcin ma rację, Elvgreen to znany na Frondzie notoryczny kłamca i manipulator z onetu, kt&oacute;rego celem jest tylko sianie zamętu i rozwalanie. Dokładnie drugi Piogal, albo jego klon.</p>
anonim2011.12.28 8:51
<p>Puczanie i upominanie podlegających im zakonnik&oacute;w jest obowiązkiem przełożonych zakonnych. Prawdą jest że tacy ludzie jak Scythe nie mają uprawnień d pouczania i upominania ani zakonnik&oacute;w ani przełozonych zakonnych.</p>
anonim2011.12.28 8:59
<p>Pan Terlikowski podobnie jak kazdy inny człowiek nie jest nieomylny i nie jest idealny. Na Frondzie jest tak że rzeczywiście wielu katolik&oacute;w zwraca Panu Terlikowskiemu (i nie tylko jemu) uwagę na r&oacute;zne sprawy w kt&oacute;rych się myli, nawet wtedy jesli Pan Terlikowski upiera się przy swoich twierdzeniach. Taka sytuacja świadczy o zywotności katolickiego środowiska na Frondzie oraz o żywotnosci całego tego portalu..</p> <p>Jednakże problemem tego portalu nie jest ożywiona dyskusja pomiędzy Panem Terlikowskim a normalnymi użytkownikami Frondy. Problemem tego portalu jest złosliwa, nachalna i po prostu prostacka antykatolicka propaganda uprawiana tutaj ostatnio przez takich ludzi jak Elvgreen czy Piogal.</p>
anonim2011.12.28 9:30
<p>Zgadzam się z Gandalfem. Dodam tylko, że na 100% działają tu (i w wielu innych \"tematycznych\" portalach) najemnicy. Czyli pracownicy firm tzw. \"PR\". Wykonują po prostu swoją pracę, na kt&oacute;ra ich firmy wypełniają kontrakty. Opr&oacute;cz rzecz jasna kompletnych cymbał&oacute;w.</p>
anonim2011.12.28 9:39
<p>Hugo, j</p> <p>Dzieki za wsparcie. Trudno mi wierzyć że komuś chciałoby sie placic za te durnoty, kt&oacute;re wypisuje tu Elvgreen i sp&oacute;łka. Biorac jednak up&oacute;r tych ludzi w lansowaniu swoich głupawych tekst&oacute;w, biorąc pod uwagę to, że kazdy człowiek posiadający odrobinę honiru i godności, po takim traktowaniu jakiego doswiadczają ci ludzie na Frondzie juz dawno by się wycofał, trzeba powiedzieć że gratyfikacja finansowa w takich przypadkach jest wysoce prawdopodobna.</p>
anonim2011.12.28 12:53
<p>Mnie interesuje jaka jest wizja działania Księdza Bonieckiego. Może on zwyczajnie realizuje sw&oacute;j plan od dawna i dopiero teraz zrobiło się dosyć sensacyjnie po wpadce z Negralem i innymi rzeczami. Lecz sp&oacute;jrzmy na to bardziej realnie, o co tak naprawdę chodzi ks. Bonieckiemu, bo jak na razie nikt nie umie tego do końca zgłębić. Takie odnoszę wrażenie. Myślę, że trzeba by na jego działalność spojrzeć z absolutnie pozytywnej strony. W końcu jest kapłanem, co dziennie odprawia Eucharystię, od tego można zacząć.&nbsp; Myślę, że zasługuje na sprawiedliwy sąd. To, że my tutaj mamy jakiś nasz konserwatywny filtr oglądu tego świata, wcale nie musi oznaczać, że wszystko klarownie wiemy o tym księdzu.&nbsp; Jednym słowem obrońmy go tutaj naprawdę, zrozummy go końca.&nbsp;</p>