Dlatego w najbliższych dniach tak ważna jest modlitwa i post za Kościół, za Ojca świętego i w Jego intencjach, a także za biskupa Fellaya i całe Bractwo. W tych dniach, w planie duchowym, dzieje się coś niezwykle ważnego. Odbudowywana jest jedność (realnie, a nie tylko w słowach, jak to często ma miejsce w przypadku ruchu ekumenicznego), ale także poszerzana jest siła rozumienia soboru jako kontynuacji Tradycji, a nie zerwania z nią. Szatan, ojciec podziału, jest więc wściekły. I miesza ogonem, tak w Bractwie, jak i w Stolicy Apostolskiej...

 

Tomasz P. Terlikowski