Premier Beata Szydło w trakcie specjalnej debaty emitowanej w TVP Info i Polsat NEWS, podsumowała 100 dni swojego rządu.

Kwestia gospodarki.

Beata Szydło powiedziała: - Mamy najważniejszy program 500 plus, darmowe leki dla starszych osób w tym roku, a  z drugiej strony są te projekty, które czekają w tym kroku i będzie przeprowadzali w następnych latach. Skąd pieniądze? Mówimy pw. o uszczelnieniu systemu podatkowego (...) Z drugiej strony mamy programy rozwojowe wicepremiera Morawieckiego, które zaczną dawać wpływy do budżetu (...) Mamy budżet zbilansowany i przewidziane wydatki są zaplanowane w tym budżecie. Wpływy za styczeń są wyższe niż planowaliśmy. Widać wyraźnie, że zmiany wprowadzane przez Ministerstwo Finansów przynoszą dobre efekty. (…) System uszczelniania zacznie działać w tym roku. (…) Nie ma obaw, że w 2017 roku zabraknie na cokolwiek pieniędzy. Przyszłoroczny budżet będzie całkowicie tworzony przez nas, w tym roku otrzymaliśmy budżet częściowo otrzymany po naszych poprzednikach".

O projekcie dot. handlu: - Projekt o handlu nie spełnił oczekiwań, jakich oczekiwaliśmy, ale nie był to zły projekt. (…) W tej chwili jest korekta i nowy projekt przygotowywany ze środowiskami przedsiębiorców. (…) Trzymamy się zasady, że słuchamy Polaków, wyciągamy wnioski i poprawiamy to, co zostało źle przygotowane. Minister Szałamacha ma moje pełne zaufanie, ale jak każdy z ministrów, ponosi odpowiedzialność. (…) System zostanie uszczelniony i będziemy mogli liczyć na wyższe wpływy budżetowe."

O innych projektach gospodarczych: - Dwa projekty ustaw - 12 zł i niższy CIT dla małych przedsiębiorców na poziomie 15 proc. - te projekty są już przygotowane. (…) Te 2 projekty wejdą w życie niebawem, myślę, że to kwestia 2-3 miesięcy. Jeśli chodzi o wiek emerytalny, to jedno z naszych głównych zobowiązań i prezydenta. Prezydent wywiązał się – złożył projekt, jest w komisji po I czytaniu i wszystko zależy do Sejmu. Jesteśmy przygotowani, żeby projekt został uchwalony w tym roku. (..) W trakcie uzgodnień w Radzie Dialogu Społecznego, również ze strony związków, pojawiły się uwagi, żeby obniżenie było połączone z okresem składkowym. W tej chwili do prezydenta nie może zgłosić poprawki nikt poza panem prezydentem. (…) Rząd popiera projekt prezydenta, co nie oznacza, że nie rozmawiamy z Solidarnością. (…) Jeśli chodzi o kwotę wolną od podatku, to również projekt jest w Sejmie. Naszym zdaniem nie możemy pozwolić sobie na wprowadzenie kwoty w takiej wysokości [8 tys. zł – przyp. red.], więc rozważamy, czy rozłożyć to na etapy i dochodzić do 8 tys., czy też wprowadzić wariant dla grupy, która ma niższe dochody. Chcemy również, by zaczęło to obowiązywać w tym roku.".

Sprawy społeczne.

Czy Beata Szydło wyjdzie do swoich przeciwników? – Polska potrzebuje wspólnoty i dialogu, ludzie muszą ze sobą rozmawiać, ale warunkiem dialogu muszą być szczere intencje z każdej ze stroną. Ja czuję, że ze strony protestujących jest zbyt wiele złych emocji – mówiła. – To, że demokracja ma się świetnie, pokazują te protesty, których nikt nie zabrania – dodała. – Nie zgadzam się, że w Polsce mamy zamach na demokrację. Nic takiego nie miało miejsca – dodała. Według niej, spór, jaki się toczy, jest w dużej mierze polityczny. – Z naszej strony zachęt do rozmowy było sporo – przypomniała premier.

Premier zapytano też o służbę zdrowia. – Zapowiedzieliśmy likwidację NFZ. Ta reforma jest przygotowywana – mówiła. Zwróciła też uwagę na zbyt małą liczbę lekarzy w Polsce. – Chcemy zwiększyć liczbę miejsc na studiach medycznych – mówiła. – Zrobiliśmy pierwszy krok, daliśmy tanie leki ludziom w najgorszej sytuacji – dodała. 

Premier powiedziała, że obniżenie wieku emerytalnego było obietnicą wyborczą, bo takie były oczekiwania Polaków. – Podniesienie wieku było nie fair – mówiła. Jak dodała, ma opinie ekspertów, że prognozy o możliwym bankructwie ZUS są przesadzone. – Trzeba zacząć rozmawiać o kompleksowej zmianie systemu emerytalnego – dodała. Dużo zależy według niej np. od tego, czy Polaków będzie ubywało, czy przybywało – To system naczyń połączonych, stąd np. nasz program 500 plus – wskazywała. – Mam świadomość odpowiedzialności, która przed nami stoi. Nad tym tematem pochylimy się poważnie w gronie ekspertów. – Sam problem wieku emerytalnego nie rozwiązuje problemu systemowego. Nam wmówiono, że tak jest. W Niemczech obniżono wiek emerytalny. Problem jest w zbudowaniu systemu, który zabezpieczy emeryturę i udźwignie sytuację, w jakiej jesteśmy – mówiła Szydło. Nie wykluczyła referendum w tej sprawie. – Obniżamy wiek emerytalny, ale pracujemy nad kompleksowym działaniem – mówiła. To koniec części społecznej, czas na politykę zagraniczną.

<<< NAWRÓCONY RABIN O JEZUSIE! MISTRZOWSKA KSIĄŻKA - PRZECZYTAJ! >>>

Sprawy zagraniczne - imigranci.

– Premier Orban zapowiedział referendum w tej sprawie. Nie wiem, czy to dobre rozwiązanie. Może tak, może trzeba będzie zapytać obywateli – mówiła. – Nie jesteśmy gotowi na przyjmowanie imigrantów. Europa nie jest gotowa – przekonywała. Według niej politycy europejscy popełnili błąd. – Sytuacja jest bardzo trudna, ale trzeba znaleźć rozwiązanie – dowodziła. Premier stwierdziła, że wyobraża sobie sytuację, w której Węgrzy powiedzą uchodźcom „nie” i Orban też powie „nie”.

- Zadeklarowaliśmy, że w tym roku możemy przyjąć 500 osób. Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków. Nie przyjęliśmy jeszcze żadnego migranta i na razie pewnie nie przyjmiemy – powiedziała premier. – Chcemy mieć prawo opiniowania, czy dane osoby możemy przyjąć, czy nie zagrażają naszym obywatelom – przekonywała. Premier skomentowała też słowa ministra spraw zagranicznych, Witolda Waszczykowskiego pod adresem kanclerz Angeli Merkel. Podkreślała, że każdy minister pracuje na swój rachunek i ona to obserwuje. Wyraziła żal, że niektórzy zagraniczni politycy formułują opinie o Polsce nie znając do końca sytuacji. – Każdy polityk powinien ważyć słowa, musi uważać na sformułowania, szczególnie szef MSZ. Polsce zależy na dobrych stosunkach nie tylko z sąsiadami, ale wszystkimi w Europie. Chcemy mieć przyjaciół – mówiła. Dodała jednak, że chciałaby, aby w UE wszyscy byli równo traktowani.

 – Trzeba budować dobre relacje, szukać sojuszników do rozwiązywania ważnych spraw, mówię o Bałtach, Rumunii – wymieniała Szydło. Zapowiedziała też konsekwentne budowanie pozycji Polski, „bez kompleksów, jak równy z równym”. Mówiła również o zwrocie tupolewa. Zwróciła uwagę na zaniechania poprzedniego rządu. – Na początku śledztwa popełniono rażące błędy. Chcemy, aby wrak do Polski wrócił, są zabiegi w tej sprawie – zdradziła. Mówiła też o jedności europejskiej. – W UE każdy walczy o swoje, ten wspólny interes mogę oglądać od kuchni. Polska nie zapraszała migrantów do UE, nikt nas nie pytał. Czy mamy bez przerwy przyjmować narzucane decyzje? UE ma przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo obywateli UE. Dziś to nie jest takie pewne, bo mleko się rozlało – mówiła.

 
za: TVP INFO