Przedstawiciele katolików, prezbiterian i wspólnot episkopalnych spotkali się z premierem Szkocji Alexem Salmondem i zaapelowali do niego, by zrobił wszystko, aby w kraju nie wprowadzono takich rozwiązań prawnych, jak w Anglii. Przeciwko legalizacji wspomaganego samobójstwa w Szkocji opowiedziała się też tamtejsza wspólnota żydowska. A wszystkie te niepokoje o ludzką godność rozpoczęły się w Anglii od precedensowej sprawy Debby Purdy.

Kobieta cierpiała na stwardnienie rozsiane i poprosiła sąd o orzeczenie w sprawie konsekwencji karnych dla męża, jeżeli pomógłby jej w wyjeździe do kraju, gdzie zalegalizowano już wspomagane samobójstwo. Sąd zezwolił na pomoc w takim samobójstwie, o ile osoba pomagająca samobójcy nie czerpie z tego korzyści ekonomicznych.

 

 

mm/RV

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »