Stanowisko KEP w sprawie przyjęcia Komunii Św. przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego - zdjęcie
04.08.15, 10:43

Stanowisko KEP w sprawie przyjęcia Komunii Św. przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego

17

Warszawa, dn. 3 sierpnia 2015 r.

OŚWIADCZENIE
w sprawie konsekwencji na płaszczyźnie sakramentalnej,
wynikających z głosowania i podpisania ustawy dotyczącej procedury in vitro

W związku z pytaniami o interpretację sprawy głosowania w Parlamencie i podpisania ustawy dotyczącej procedury in vitro kierowanymi m.in. do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, podaję poniżej kilka wyjaśnień.

1. Przyjęta przez Polski Parlament ustawa dotycząca in vitro – za cenę urodzin dziecka – godzi wprost w życie innych dzieci poczętych podczas tej procedury oraz w nienaruszalność życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci (por. Evangelium vitae, 58-63). Z tego powodu ustawa ta nie może być przez katolika w żaden sposób zaakceptowana. Pan Prezydent RP i parlamentarzyści, którzy poparli ustawę dotyczącą in vitro, równocześnie publicznie wyrazili swoje poglądy, które stały się źródłem poważnego zgorszenia wielu wiernych, co „jest postawą lub zachowaniem, które prowadzi drugiego człowieka do popełnienia zła” (KKK, 2284). Kto z katolików świadomie i dobrowolnie podpisuje się lub głosuje za dopuszczalnością metody in vitro, tym samym podważa communio, czyli swoją pełną wspólnotę z Kościołem katolickim (KPK, kan. 204-205, 208-214).

2. Głosowanie w Parlamencie [Sejmie lub Senacie] ma rangę deklaracji publicznej i tak też jest rozumiane przez obywateli Rzeczypospolitej. Dla tych obywateli, którzy należą do Kościoła katolickiego, głosowanie to ma także rangę publicznego oświadczenia woli. Należy przy tym zakładać, że każdy poseł oraz senator – podejmując w tych sprawach decyzję w Parlamencie – działał w sposób świadomy oraz z pełną wolnością wewnętrzną. Gdyby jednak ktoś z parlamentarzystów nie miał w momencie głosowania pełnej wiedzy lub miałby wiedzę fałszywą, lub miał ograniczoną aktualną świadomość, musiałby to publicznie oświadczyć. Analogicznie winien postąpić ten, kto miał odebraną lub ograniczoną wolność. To samo dotyczy Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

3. W kwestii osób przystępujących do sakramentów świętych, według Kodeksu Prawa Kanonicznego: „Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi (…) przyjmować Komunii świętej (…)” (KPK, kan. 916). Tak więc, jeśli ktoś świadomie i dobrowolnie opowiedział się przeciw godności człowieka przez głosowanie lub podpisanie ustawy legalizującej procedurę in vitro, a chciałby przystępować do Komunii świętej, najpierw powinien pojednać się z Bogiem i wspólnotą Kościoła przez sakrament pojednania, wyrazić żal za popełniony grzech, postanowić poprawę i dokonać zadośćuczynienia. W tym przypadku musi być pewność, że dana osoba zmieniła opinię i przyznaje się do popełnionego błędu. W omawianym przypadku trzeba pamiętać, że grzech popełniony publicznie, jakim jest udział w stanowieniu prawa naruszającego godność życia ludzkiego, stanowi szczególną formę zgorszenia. Z tej racji, taka osoba powinna ze swej strony powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni publicznie swego stanowiska.

4. Co do osób udzielających sakramentów trzeba stwierdzić, iż faktyczne odmówienie komukolwiek Komunii świętej jest niezwykle trudne, ponieważ nigdy nie wiadomo czy dana osoba nie była wcześniej u spowiedzi i nie uzyskała rozgrzeszenia z tego grzechu, okazując żal, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie Panu Bogu i ludziom. Jest to sprawa bardzo delikatna. Ze względu na trudność w dokonaniu jednoznacznej oceny, czy w tym przypadku zachodzi sytuacja trwania „z uporem w jawnym grzechu ciężkim” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 915), bezpieczniej jest przekazać tę sprawę do oceny ordynariusza.

5. Poprzez głosowanie za ustawą dopuszczającą in vitro lub jej podpisanie nie zaciąga się automatycznie ekskomuniki. Według Kodeksu Prawa Kanonicznego takową ma prawo nałożyć ordynariusz po dokładnym zbadaniu danej sprawy (por. KPK, kan. 750; kan. 1371 § 1).

W tak ważnej kwestii dotyczącej życia ludzkiego i godności człowieka powtarzamy za św. Pawłem: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5, 20).

/-/ + Andrzej Dzięga
Arcybiskup Szczecińsko-Kamieński
Przewodniczący Rady Prawnej KEP

/-/ Ks. dr Andrzej Maćkowski
Sekretarz Rady Prawnej KEP

Komentarze (17):

anonim2015.08.4 11:16
No to ordynariusze do roboty! Mam nadzieję że Fronda długo nie zapomni o tej sprawie i będzie apelować do owych ordynariuszy do nakładania ekskomunik.
anonim2015.08.4 11:24
Coś wam trolle ostatnio nie wychodzi.
anonim2015.08.4 11:27
A pedofilia, molestowanie, kombinatorstwo, wyłudzenia i inne sprawy nieczyste niektórych funkcjonariuszy KRK w Polsce nie są ZGORSZENIEM i nie skutkują wydaniem podobnego komunikatu KEP ? Widać inne standardy obowiązują kler a inne owieczki /barany/ tegoż kościoła. Jesteście HIPOKRYTAMI i CYNIKAMI !
anonim2015.08.4 11:36
Brawo! Jeszcze ktoś ma wątpliwości, że Kościół polski jest unikatowy? To zobaczycie sobie w przyszłym roku na Światowych Dniach Młodzieży...
anonim2015.08.4 12:43
Chwilę, coś tu nie gra! Ksiądz, który udzielał Komunii Świętej dobrze wiedział, ze zadośćuczynienia po ewentualnej domniemanej spowiedzi nie było, bo w przypadku Komora zgorszenie było i jest publiczne i domaga się publicznego odwołania iz zadośćuczynienia! To jasne i proste jak drut - a tu znowu poprawność polityczna - powiedzieć tak, żeby nic nie powiedzieć! O Kościele, wstyd tak się gmatwać! Niech tak będzie ta, a nie będzie nie.!
anonim2015.08.4 12:50
@Piotruś_ślązaczek To za słabe! Dowal czymś jeszcze. Może wyprawy krzyżowe? Zresztą wy tam w sztabie sami już wiecie, tylko że to nudne.
anonim2015.08.4 14:18
Problem w tym, że Komorowski z jego całą świtą nie wierzą ani w Boga, ani w prawdy katolickiej wiary. Oni się pod tym względem nie różnią od Kwaśniewskiego niczym. Dają im przykład tacy salonowi papierkowi księża jak Sowa, o którym 4 dni temu na stronie Frondy dowiedziałem się, iż komunię dałby "każdemu, kto by ukląkł i przyjmując Najświętszy Sakrament". Pewnie Urbanowi też. I to jest definicja Kościoła otwartego, inaczej: katolewicy.
anonim2015.08.4 14:26
@Max49 Jak widać, to prawda, że dużo ludzi nie potrafi czytać ze zrozumieniem. "Powinna powstrzymać się". to oznacza, że nie wolno!!! Jakim cudem przeczytałeś, że można ? Nie zrozumiałeś czy aż takiś manipulator ?!
anonim2015.08.4 15:40
Wszystko jasne i oczywiste i nie ma żadnych nowości. A powinność ma zawsze charakter imperatywny
anonim2015.08.4 18:17
Eh, gdzie te czasy i gdzie ten prymas nazwany potem Prymasem Tysiąclecia
anonim2015.08.4 18:18
No proszę, proszę. Nawet taka Anitka potrafi raz na dwa lata napisać cooś sensownego
anonim2015.08.4 18:20
Ele spox, jeszcze kilka takich oświadczeń i stanowisk, a liczba tradsów gwałtownie wzrośnie. Faktycznie, ścieżki ludzkie nie są ścieżkami bożymi - On pisze po swojemu
anonim2015.08.4 18:28
w ciągu następnych kilku lat będziemy mieli lawinowy wzrost apostazji
anonim2015.08.4 18:47
Wyłupiasty, od kiedy to przejście na pozycje tradycjonalistyczne to apostazja. Prostej definicji nie możesz sobie wygooglować zanim coś skrobniesz ???
anonim2015.08.4 18:49
Pyjter, przez takich dupkoow jak ty potem cała Polska śmieje się z nas, Ślązaków. Idź, kup se lepiej bilet na kabaret Mirka Szyndrowskiego - to odpowiedni poziom kultury
anonim2015.08.4 19:17
Dobre choć to, nie spodziewałem się takiej reakcji.
anonim2015.08.8 1:16
Czytając komentarze do artykułu zaczynam rozumieć słowa Jezusa o zatwardziałych sercach.