Portal Fronda.pl: Kilka dni temu na łamach naszego portalu apelował Pan o przyjście na pogrzeb gen. Wojciecha Jaruzelskiego z różańcami. Miała to być cicha forma protestu przeciwko jego pochowaniu na Powązkach. Nie do końca się udało, bo na cmentarzu doszło do przepychanek, krzyków, wyzwisk, a wszystko przybrało bardzo niezdrową atmosferę. Jak Pan ocenia dzisiejsze wydarzenia?

Stanisław Pięta: Ludzie po prostu nie wytrzymali… Wiele osób, widząc manifestację pogardy dla historycznej prawdy, brak szacunku dla ofiar komunistycznego reżimu, widząc honory oddawane przez Wojsko Polskie komunistycznemu zbrodniarzowi, po prostu nie wytrzymało… Nie chcę w tym miejscu nikogo usprawiedliwiać, ale ten spektakl, który mogliśmy dziś oglądać, był naprawdę żenujący. Wieńce od oficjeli, kompania honorowa na pogrzebie komunistycznego zbrodniarza, a w końcu skrajny brak szacunku dla rodzin ofiar pomordowanych przez komunistów w okresie rządów gen. Wojciecha Jaruzelskiego, skrajny brak szacunku dla żołnierzy, którzy polegli za wolną i niepodległą Polskę, a którzy spoczywają na Powązkach… To wszystko jest naprawdę bardzo przykre.

Gen. Wojciech Jaruzelski przez 25. lat lekceważył swoje obowiązki. Ilekroć był wzywany do sądu, okazywało się, że jest obłożnie chory. Ale kiedy pojawiało się zaproszenie z Moskwy, odzyskiwał rześkość i zdrowie. Dziś Wojsko Polskie, prezydent Rzeczypospolitej honoruje komunistycznego zbrodniarza.

Wraz z panią poseł Małgorzatą Gosiewską i posłem Waldemarem Andzlem oraz grupą młodzieży patriotycznej byliśmy na powązkowskiej „Łączce”, zapaliliśmy tam znicze. Właśnie wracamy alejami Powązek. Mam nadzieję, że przyjdzie jeszcze czas pewnej uczciwości, czas, w którym prawda zwycięży. Czas, w którym tacy ludzie, jak Bierut, Świerczewski, Jaruzelski nie będą leżeć na cmentarzu, który jest narodową nekropolią. To prędzej czy później musi nastąpić! Albo jesteśmy patriotami niepodległej Polski, albo mamy w sercach i głowach sieczkę i chcemy czcić komunistycznych zbrodniarzy i kolaborantów. Tym bardziej, że było w tej sprawie jednoznaczne stanowisko Instytutu Pamięci Narodowej… Decyzje władz państwowych ws. pochówku uważam za naprawdę żenujące.

Not. MaR