Środowisko LGBT jedzie na ŚDM! Po co?  - zdjęcie
18.07.16, 16:59

Środowisko LGBT jedzie na ŚDM! Po co?

Za inicjatywą stoi polska organizacja homoseksualistów, transseksualistów itp. Wiara i Tęcza. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" jeden z liderów tego środowiska tak mówi: – Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie będzie przebywać około 400 tys. osób. Można szacować, że znajdzie się wśród nich kilka albo kilkanaście tysięcy mniej lub bardziej akceptujących siebie gejów i lesbijek. Chcemy stworzyć przestrzeń, w której będą oni czuć się bezpiecznie i znajdą odpowiedzi na trapiące ich pytania". Skąd pewność że wśród pielgrzymów będą homoseksualiści? Z jakich badań? Tego nie wiemy. Jedno jest pewne Wiara i Tęcza to grupa, która chce za wszelką cenę pogodzić, ożenić nienaturlalną orientację seksualną z wiarą katolicką. Chcą przyjmować sakramenty święte jako osoby aktywne w swojej nieuporządkowanej seksualności. 

Dlatego organizują Przystań Pielgrzymów LGBT podczas ŚDM. Będą spotykać się w kawiarni. Będą robić akcję pt. Zobacz mnie i dołącz do Nas.  W programie są też warsztaty o Bożym Miłosierdziu, a także pokazy filmów o amerykańskich duchownych opiekujących się społecznością LGBT. Jednak najważniejszym elementem programu będą wydarzenia modlitewne i dwie Eucharystie, które ma odprawić ksiądz z zagranicy. 

Co na to Kościół i organizator ŚDM? Przedstawiciele Wiary i Tęczy mówią, że spotkali się z kard. Stanisławem Dziwiszem i jego biskupami pomocniczymi. Dodają, że choć nie udało im się uzyskać wpisu na oficjalną listę imprez towarzyszących ŚDM, to spotkania przebiegły w przyjaznej atmosferze. – Światowe Dni Młodzieży są formułą otwartą. Do uczestnictwa są zaproszone także osoby o skłonnościach homoseksualnych. Papież Franciszek będzie głosił ewangelię, która jest dla każdego – mówi nam ks. Piotr Studnicki z kurii krakowskiej. – Rzeczywiście jakiś czas temu doszło do spotkania osób z tej grupy z kard. Dziwiszem. Kardynał stara się kierować tym, co mówi Katechizm Kościoła katolickiego, czyli pełnym szacunkiem dla takich osób i troską, by nie czuły się potępiane – dodaje.

Ks. Studnicki podkreśla, że kard. Dziwisz ma jednak także „jasną i uczciwą ocenę czynów homoseksualnych", która wynika z nauki Kościoła. A właśnie w Katechizmie można przeczytać, że akty homoseksualne „są nieuporządkowane" i „w żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane".

Czy to prowokacja środowisk gejowskich, czy też wołanie o pomoc?

Philo