Mańka w dokumencie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie napisał, że Wojewódzki, Figurski oraz dyrektor programowy „Eska Rock”, Marcin Bisior złamali przepis „o ochronie prawnej znaków i symboli państwowych, a w szczególności obowiązku zachowania należytej powagi i spokoju podczas wykonywania lub odtwarzania hymnu państwowego.”
"Nieważne, jakiego polityka nazwisko znajduje się na „pierwszej linii frontu”… gdy się w kogoś rzuca państwowymi symbolami niczym „błotem” – obraża się cały Naród" – podkreśla mieszkający obecnie poza granicami Mańka, znany polskim internautom bloger, piszący na Salonie 24 jako „Kurier z Münster”.
Tłumacząc swoją decyzję stwierdził, że „w życiu polskiego Państwa istnieje wspólny obszar symboliki, gdzie żadnych podziałów być nie może”. I dodał, że w szanującym się kraju za takie ekscesy prokuratura z urzędu wszczyna śledztwo i bada możliwość popełnienia przestępstwa.
Pisaliśmy, że w swojej audycji „Poranny wf” Figurski i Wojewódzki szydzili z ofiar tragedii pod Smoleńskiem, wykorzystując katastrofę do ataku na Jarosława Kaczyńskiego. Sprawa nabrała rozgłosu i protestować zaczęli zbulwersowani słuchacze. Od audycji odciął się jej sponsor, koncern Coca-cola. Później po protestach użytkowników Forum Frondy reklamę kontekstową z programu wycofał „Żywiec”.
mm/Forum Frondy
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

