Posłowie Solidarnej Polski zauważają, że w ostatnim roku parlament uznał zasługi ponad 50. postaci historycznych. Nie znalazł się wśród nich jednak Roman Dmowski, a w tym roku przypada 150. rocznica jego urodzin oraz 75. rocznica śmierci.

Ziobryści za przykre uznają to, że „bieżące spory polityczne i emocje wpływają na fałszowanie polskiej historii”. „Skoro pamiętamy o 50-ciu różnych postaciach historycznych, a zapominamy o Romanie Dmowskim, to nie jest to nic innego jak próba wyrzucenia legendarnego przywódcy endecji na śmietnik polskiej historii. Na takie działanie nie zgadza się Solidarna Polska” - czytamy w oświadczeniu klubu SP. 

Całe życie Romana Dmowskiego to podręcznik patriotyzmu i przykład jak być prawdziwym mężem stanu. Jego życiorys jasno wskazuje, jak w naprawdę trudnych historycznie i politycznie czasach walczyć o sprawy najważniejsze - najpierw o odrodzenie Polski, a później o siłę Rzeczpospolitej. Jeżeli polski parlament o tym zapomina to można to odebrać jako próbę fałszowania naszej historii” - zauważają posłowie Solidarnej Polski.

Nie ma współczesnej Polski bez Romana Dmowskiego, nie ma zwycięskiego 1918 roku, nie ma siły II Rzeczypospolitej, nie ma siły polskiej gospodarki w Dwudziestoleciu międzywojennym, nie ma wspaniałego wychowania młodzieży, która później walczyła na wszystkich frontach, m.in. w drugiej wojnie światowej, czy w powstaniu warszawskim. Bez wkładu Romana Dmowskiego w wychowanie wielu pokoleń Polaków, nie byłoby także żołnierzy wyklętych, czy podziemia antykomunistycznego po wojnie” - podkreślają parlamentarzyści SP, których zdaniem, obowiązkiem polskiego parlamentu jest pamięć o Dmowskim.

Projekt uchwały złożonej przez Solidarną Polskę posłowie mieliby przyjąć w piątek przez aklamację. Inicjatywę jednoznacznie negatywnie ocenia wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka i podkreśla, że projekt nie został jeszcze zaopiniowany przez prezydium Sejmu. „Obawiam się jednak, że Sejm, który coraz bardziej skręca na prawo, może przyjąć taką uchwałę. Uważam, że byłoby to przekroczenie kolejnej granicy” - mówi Nowicka w rozmowie z Natemat.pl. I dodaje: „Jeśli Sejm przyjmie tę uchwałę, będę zabiegać o uczczenie w taki sam sposób 380. urodzin Kazimierza Łyszczyńskiego, polskiego ateisty spalonego w XVII wieku na stosie”.

MBW/Natemat.pl/Fronda.pl