09.04.13, 09:54Władimir Putin (Fot. Russian Presidential Press and Information Office/Wikimedia Commons)

Smoleńsk. Paraliżujące spojrzenie moskiewskiej kobry

Ciężko zachować spokój obserwują kolejne brutalne ataki na ludzi, którzy domagają się prawdy o tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku i szacunku dla ofiar tragedii. Nie jest łatwo opanować emocje, gdy gadające głowy, obłudni politycy, bezmyślni celebryci i inne autorytety moralne III RP starają się przekonać społeczeństwo, że to, co miało miejsce w smoleńskim lasku, zostało doskonale udokumentowane w raportach Anodiny i Millera, ci zaś, którzy podważają te materiały wyrzucani są poza margines ludzi myślących. Napisano już wiele artykułów rozbierających na części pierwsze kłamstwa przedstawiane polskiemu społeczeństwu, zarówno autorstwa strony rosyjskiej, jak i wytwarzane przez krajowe medialne tuby propagandowe, które już wielokrotnie udowodniły, że nie cofną się przed żadną podłością, byleby promować moskiewską wersję wydarzeń. Przypominano też oczywistość: na Kremlu zasiadają ludzie byłej KGB, którzy są zdolni do wszystkiego - jak więc można mieć zaufanie do prowadzonego przez nich śledztwa? Jak można bezmyślnie posiłkować się informacjami podawanymi przez rosyjskie media, które są całkowicie kontrolowane przez Moskwę? Jeśli ktoś przy zdrowych zmysłach stara się przekonać opinię publiczną, że Władimirowi Putinowi i jego podwładnym zależy na dotarciu do prawdy o katastrofie pod Smoleńskiem – to mamy do czynienia albo z kompletnym idiotą, człowiekiem który nie potrafi wyciągać wniosków z najprostszych faktów, albo ze zdrajcą i tchórzem, który gardzi Polską i Polakami.

„Ludzka” twarz Kremla?

Nie trzeba być czytelnikiem prawicowych, konserwatywnych mediów, by wyrobić sobie opinię o współczesnej Rosji. Państwie bezprawia, oligarchów, kryminału – rządzonego przez tajne służby, które nie różni od tych z czasów sowieckich nic oprócz nowej nazwy. „Gazeta Wyborcza” i pokrewne jej media, nieraz ukazywały ten kraj jako zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej i nie ukrywały, że ciężko określić Władimira Putina jako człowieka kierującego się zasadami „cywilizowanego świata” (ze wszystkimi jego przywarami i słabościami). Oczywiście, zawsze stosowano okrągłe zdania, starano się ukazać pewną niemożność zaistnienia innego, bardziej sprawiedliwego i po prostu ludzkiego systemu w tym rejonie świata. Jeśli ktoś starał się jednak pojedyncze artykuły złożyć w jedną całość, to wychodziło mu coś, co w dużym stopniu pokrywało się z obrazem współczesnej Rosji. Stosując nawet najlepsze metody manipulacji nie da się ukryć ogromu zła i zepsucia tego systemu, dlatego też aby utrzymać kraje „bliskiej zagranicy” w pewnej zależności, wciąż najskuteczniejszą metodą okazuje się strach. Jest to sposób o wiele bardziej skuteczny niż przekonywanie przez rządzącą PO i jej medialnych pomocników, że możemy się z Kremlem pojednać. Pomimo zmasowanej, posmoleńskiej propagandy większość Polaków wciąż uważa to państwo za niebezpieczne i obawia się możliwości zadarcia z Kremlem. Wieki doświadczeń moskiewskiej przemocy i niedawne, komunistyczne wspomnienia powodują, że wciąż obawiamy się imperialnych ambicji Kremla. Przez to duża część naszego narodu nie jest gotowa poprzeć odważnej polityki polskich władz, polegającej na bronieniu naszych interesów w relacjach z Rosją. Sytuację pogarsza fakt coraz bliższej współpracy niemiecko-rosyjskiej i to, że Berlin daje Warszawie do zrozumienia: żadnych kłótni z Moskwą, gdyż może to popsuć nasze interesy.

Specyficzny PR

Kreml nie chce być lubiany. Car Putin i każdy, kto go kiedyś zastąpi, będzie opierać swoją władze na połączeniu strachu z kłamstwem – to od wieków podstawa tworzonego przez Moskwę systemu. Nie musi się to objawiać grożeniem światu wojną atomową, jak to czynią kolejni przywódcy Korei Północnej, Moskwie zależy bowiem na tym, by nie musieć wypowiadać nazbyt mocnych słów, ale by ci, do których są one skierowane rozumieli, że mają do czynienia z ludźmi, wiedzącymi jak osiągać swoje cele. A ponad to, że nie boją się w ich zdobyciu iść po trupach, co wielokrotnie już udowodnili. Dla nikogo nie powinno stanowić tajemnicy, że rządzący Rosją mordują niezależnych dziennikarzy i wszystkich tych, którzy ośmielą się im przeciwstawić. Mamy też w pamięci, co Rosjanie wyczyniali w Czeczenii i że byli gotowi wysadzić w powietrze własnych obywateli byleby znaleźć uzasadnienie dla wywołania konfliktu. Także ostatnie lata to pokaz gołej siły zarówno podczas ataku na Gruzję, przy zakręcaniu kurka Ukrainie czy Białorusi, jak i w trakcie nacisków na państwa nadbałtyckie. Putin doszedł do władzy jako przywódca, który nie boi się pobrudzić sobie rąk krwią, niestety, współcześni Rosjanie, choć na pewno nie można ich identyfikować z tamtejszym systemem władzy, wciąż, w dużej mierze marzą o potędze, co oznacza, że będą popierać ludzi putinopodobnych także w przyszłości. Nie jest to dobra wiadomość ani dla Polski ani dla naszego regionu ani dla świata.

Przetracone kręgosłupy

Polacy wcale nie są tak naiwni w kwestii smoleńskiej, jakby to się mogło wydawać zarówno rządzącym i ich medialnym pomagierom, jak i rwącej włosy z głów opozycji, rozczarowanej postawą dużej części społeczeństwa „łykającego” medialne manipulacje. W pewnym sensie sprawdziły się najgorsze przewidywania tych, którzy opisywali słabości współczesnych Polaków, ich zakompleksienie, zapatrzenie w zachodnie wzorce i odcinanie się od bohaterskiej spuścizny poprzednich pokoleń. Tragedia Smoleńska ukazała, jak trafne były osądy prof. Zbigniewa Legutki w „Eseju o duszy polskiej” czy Rafała Ziemkiewicza w „Polactwie” dotyczące słabości polskiego społeczeństwa. Duża jego część odczuwa bowiem wewnętrzną niechęć do polskości, utożsamiając ją nie z tym, co dobre i słuszne w historii i tożsamości naszego narodu – gdyż często nie jest tego świadoma,  ale z wadami wynikającymi systemu, ludzkimi słabościami, czy porównują z wypaczonym medialnie obrazem mitycznego Zachodu. Znaczna część społeczeństwa nie jest gotowa na przyjęcie konsekwencji bycia Polakami i geopolitycznych uwarunkowań, które determinują w dużej części politykę jaką powinien prowadzić nasz kraj.

Nie być strefą buforową

Przyklejenie się do Berlina i schodzenie z oczu Moskwie nie jest metodą, która na dłuższym etapie zapewni Polsce bezpieczeństwo i rozwój. Obawiam się, że realizujący tę politykę przedstawiciele partii rządzącej albo łudzą się, że taka postawa zapewni im wieczne rządy, gdyż będą wspierani przez mocarstwa, albo rzeczywiście uznali, że musimy się pogodzić ze zmniejszającą się z każdym rokiem suwerennością i mentalną niezależnością. Obie te tendencje są dla naszego narodu nie tylko groźne ze względów rozwojowych czy gospodarczych, ale przede wszystkim tożsamościowych, a co za tym idzie stawiają pytanie o sens istnienia naszego państwa. Patrząc przez ten pryzmat na kwestię Tragedii Smoleńskiej musimy wziąć pod uwagę strach Polaków przed konfrontacją z Rosją i wypracować strategię polegającą na obniżaniu go, poprzez działania skierowane na wzmacnianiu, a często nawet zaszczepianiu dumy narodowej, przekonywaniu, że wbrew niekorzystnym uwarunkowaniom możemy Kremlowi pokazać, że nie jesteśmy przestrzenią buforową, ale niezależnym graczem, który będzie walczył na arenie międzynarodowej o swoje. Chcąc nie chcąc, Smoleńsk staje się wyznacznikiem polskości i czynnikiem, który może pomóc w odbudowaniu wspólnoty wolnych, dumnych i odważnych Polaków.

Aleksander Kłos

Komentarze

anonim2013.04.9 10:14
To przykre, że MY Polacy nie potrafimy walczyć o swoje. Chyba polityka ciepłej wody, tak usilnie realizowana przez obecny rząd, odniosła skutek. Reżim Donalda, wspomagany przez Brukselę i Moskwę, łamie kręgosłupy nie tylko jednostkom, ale już całemu społeczeństwu. Pociesza mnie tylko myśl, że upadek tego systemu jest już bardzo blisko. Niestety, odbudowywanie poczucia godności w Narodzie będzie trwał latami. http://www.swietlistedusze.pl http://www.youtube.com/watch?v=Gsf9GwAhseI
anonim2013.04.9 10:54
no wzrok ten Putin ma rzeczywiście straszny
anonim2013.04.9 11:09
My Polacy? a kto to taki? Czy niczym nie różnią się byli poddani cesarza wybierający swoje władze dla których demokracja skończyła się podczas okupacji nienieckiej a później sowieckiej z parobkami carów? Pańszczyźniani chłopi wyniesieni do władzy na sowieckich bagnetach od niedobitków inteligencji ocalonej z katynia?
anonim2013.04.9 13:51
A czyjeż to kaprawe oczka?
anonim2013.04.9 14:35
Opamiętajcie się!!!jakiej prawdy?Przecież wy w inną prawdę jak zamach nie wierzycie.Nie możecie zrozumieć,że to po prostu straszna katastrofa lotnicza.Przecież jakby nie lądowali tylko odlecieli na inne lotnisko,nic by się nie stało.Przecież wieża ostrzegała pilotów o mgle,że nie ma warunków do lądowania,proponowała lecieć na inne lotnisko.Ale przecież piloci z JAKa mówili,że nam się udało,że ruski samolot z samochodami odleciał na inne lotnisko ale wy próbujcie,może potraficie usiąść.Czy tak nie było???
anonim2013.04.9 14:57
niebiesko -> Skomentują tą twoją pisaninę tak jak na to zasługuje http://www.youtube.com/watch?v=5GgflscOmW8 :).
anonim2013.04.9 15:33
@niebieski A oni lądowali bo pierwsze słyszę.
anonim2013.04.9 15:51
bond , to po co mieli wypuszczone koła???
anonim2013.04.9 15:52
JaHa,tylko tak możesz odpowiedzieć?,które moje słowa nie są prawdziwe?
anonim2013.04.9 16:19
Ja dopuszczam do siebie możliwość różnych przykrych zdarzeń, np tego że gen Sikorskiego wykończyli Brytyjczycy przy poparciu Sowietów i części środowisk Polaków. Seksta Smoleńska za nic nie dopuszcza do siebie możliwości, że katastrofa smoleńska to wynik haniebnych zaniedbań, bezmyślności, kombinatorstwa i niechlujstwa, ze strony Polskiej-aktywnie a Rosyjskiej-biernie. Myśl że prezydent zginął w typowej katastrofie komunikacyjnej z powodu zaniedbań wielu ludzi GŁÓWNIE POLAKÓW JEGO RODAKÓW I WPÓŁPRACOWNIKÓW, że nikt na niego ręki nie podniósł, że zginęło z nim tyle ludzi ZUPEŁNIE BEZ SENSU jest upiornie nieprzyjemna. Trzeba natychmiast dorobić do tego jakąś ideologię, przecież to niemożliwe żyć z myślą że tak po prostu skręcili z drogi i rozbili się na śmierć,jak tysiące ofiar wypadków, także na naszych drogach.
anonim2013.04.9 16:25
@niebiesko - jedni wierzą, że nie było zamachu i bronią tej swojej teorii jakby była udowodniona (a nie jest, mówię poważnie). Drudzy wierza, że był zamach - ta teoria też nie jest udowodniona. Wiesz jaki jest problem? No właśnie - nic nie udowodniono bo nie było śledztwa z prawdziwego zdarzenia. Aparat państwowy po prostu zawalił sprawę. Polacy też (bo gdyby opinia publiczna była liczącą się siłą to takie olewanie sprawy po prostu by nie przeszło). Szanuj tych, którzy mają wątpliwości to oni będą szanować Ciebie nawet jeśli już wszystko wiesz i nie potrzebujesz dowodów. Bo póki co można znaleźć dowody na obydwie teorie z tym, że część dowodów pasuje do obydwu teorii na raz :-) Więc więcej szacunku doradzam.
anonim2013.04.9 17:06
Fronda - propagandowa tuba partii PiS.
anonim2013.04.9 17:33
@Kuciborski - sam siebie zaliczyłeś do owych, którzy wierzą że wszy się z brudu biorą a w ciążę można zajść od pocałunku :-) gratuluję!
anonim2013.04.9 21:22
@Kuciborski ....ty z tych co jak pluja to mówi ze pada.,,,zapytaj sie wladka kiedy ..odda czewone skrzynki o resztkach wraku nie wspomne?
anonim2013.04.9 21:55
Muszko tu nie chodzi o to w co kto wierzy.Posłuchaj do końca nagrań z kokpitu i chyba sama przyznasz,że do ostatniej sekundy piloci lecieli do ziemi,nie zwracając uwagi na strzeżenia TAWS ,jak zahipnotyzowani.Nie ma śladu w nagraniach że był wybuch.Słychać tylko na koniec głosy przerażonych ludzi.
anonim2013.04.9 23:22
@niebiesko - widzisz, problem w tym, że o ile wiem nagrania nie zawierają zapisu video więc na ich podstawie możesz snuć domysły i wysuwać teorie. I tyle możesz. Do mnie na przykład przemawia analiza dostępnych przebiegów z różnych przyrządów wykonana między innymi przez prof. Kazimierza Nowaczyka. Przemawia do mnie również metoda badania wytrzymałości samolotu zaprezentowana przez prof. Biniendę (z wykształcenia jestem mechatronikiem i znam podstawy teoretyczne w związku z czym jestem w stanie ocenić wiarygodność badań wymienionego prof. Biniendy). Przemawiają do mnie te wykresy i liczby, a nie opinie. Spędziłem chwilkę na zastanowienie się nad tymi liczbami i wykresami i dochodzę do wniosku że nic nie jest wyjaśnione a to, co uznano za "oficjalne" stanowisko rządu z punktu widzenia inżyniera woła po prostu o pomstę do nieba. I widzisz, nie wiem jak Ty, ale ja sobie tą opinię wyrobiłem w oparciu o wspomniane fakty, powtórzę - fakty, a nie opinie. Mam nadzieję, że Ty też zadasz sobie ten trud.
anonim2013.04.9 23:56
Hmm.. Śmieszne ale niestety prawdziwe! Przebywam za granicą Polski od wielu lat, bywam w różnych krajach europy i wszędzie gdzie rozmawiam z ludzmi o Polsce zawsze odczówam pogardę i wstyd. A to dlatego, że dajemy sobie wciskać kłamstwa, dajemy się łatwo manipulować itd. Wszyscy moi znajomi za granicą jednoznacznie wskazali od razu po 10 kwietnia, że zabili wam PREZYDENTA! Co tam się u was dzieje?! Dlaczego nie reagujecie?! Ostatnio jeden z moich kontrachentów powiedział, że moi rodacy chyba potrzebują dużo czasu żeby zdecydować się na odwagę chociaż gdy uczył się na historii o Polakach to zapamiętał, że Polacy to kiedyś był najodważniejszy naród w całej EUROPIE natomiast dzisiaj tego nie widzi... Może pełne lodówki, może kredyty, może jakiś kryzys - ale sorry, gdzie,- jaki kryzys...! Wy, Polacy! Co jest z wami???
anonim2013.04.10 12:41
@hilvarenbeek najbardziej drażni mnie jak mądrala zza granicy zaczyna mówić mi o polskości. Człowieku! Wróć do Ojczyzny i zmieniaj, walcz, bądź kreatywny, żyj tutaj i pomóż swoim rodakom podnieść się z kolan. Często Polonia zachowuje się jak Żydzi zza oceanu w czasie wojny. Przecież w ostatnim stuleciu przejechały przez nas dwa walce. Wybito nam inteligencję. Zdradzili nas wszyscy "sojusznicy". Komuniści zlasowali nam umysł. A ci Europejczycy śmią z nas szydzić? Moskala się nie boję, ale wiem że w konfrontacji z nim zostanę sam. A "tłustymi wujkami dobra rada z zachodu" gardzę, bo zawsze zostawiali mnie na lodzie. Problem w tym, że obecnie rządzący boją się Kremla a to daje pole do popisu manipulowaniu w nasze wewnętrzne sprawy.
anonim2013.04.10 16:47
@Zegarek i @gammacrew - czyli jak ktoś wyjechał za granicę w poszukiwaniu godnego życia to według Was nie ma prawa wypowiadać się o sytuacji w kraju? Gardzicie takim iludźmi tak? A według mnie przemawia przez Was zawiść. Zwłaszcza @gammacrew - to co napisałeś (cyt. "DNO") świetnei odnosi się do Ciebie.
anonim2013.04.10 19:53
Gammacrew może hilvarenbeek nie załapał się do redakcji gazety wyborczej i musiał wyjechać na zmywak żeby z głodu nie umrzeć w radosnym Tuskolandzie.A kim Ty jesteś gamma żeby pouczać tych co pouczają ?
anonim2013.04.10 21:13
o matactwie Rosjan i zacieraniu śladów a także o eksplozji i śaldach tego wszystkiego dokładnie i szczegółowo - WRAZ Z DOWODAMI : http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3460 (dokładniej już chyba nie można....)
anonim2013.04.10 22:34
Polacy, a ile nas juz tak naprawdę nas jest, bo np. Żydów w Polsce ok 6 milionów a plany, co do Polski to ok 16 milionów. W związkach zawodowych strażacy i w innych organizacjach tez -tak by gasić odpowiednia nastroje społeczne i robić swoje ja to wiedze tak jak mówił JP II "Stoimy w obliczu największej w dziejach konfrontacji, przez jaką przeszła Ludzkość. Nie sądzę, by szerokie kręgi społeczeństwa czy szerokie kręgi Wspólnoty chrześcijańskiej zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stajemy w Obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią i anty-Ewangelią." A morduja nas Ci sami co w Katyniu Zydzi z NKWD tylko teraz to nazywa się inaczej np. ABW (MOSAD z Polskimi paszportami). Patrzcie na owoce stocznie zaklady przemysl rolnictwo ilosc urodzen dzieci itd....
anonim2013.04.11 20:56
Dorżnąć watahę! Dorżnąć watahę! / Krew polać wodą, posypać piachem. / Szczęśliwy wszędzie słychać gulgot. / Wreszcie odetchnąć można z ulgą! / I jaśniej zalśnią nam od złota, / piękne bon moty Palikota./ I miłość wszechogarniająca, / zaświeci tak jak w Peru słońce. / Cuda - to będzie chleb powszedni, / wygrają w Lotto wszyscy biedni. / Pełno radości i wesela,/ tak jak w Folwarku - tym z Orwella. http://www.youtube.com/watch?v=sWxCu5QQKrQ ; post p. Janiny Kulińskiej
anonim2013.04.12 22:43
Jeszcze do Muszki; przecież w nagraniach z kokpitu,jak byś słuchała uważnie,jest spokój prawie do ostatniej sekundy.Nie widzą ziemi,korzystają ze złego wysokościomierza,który podaje wysokość do ziemi(wąwóz)a nie do płyty lotniska.Zorientowali się za późno.To straszna tragedia,ale niestety to jeden z dziesiątków wypadków lotniczych.Na 100 m.mieli odejść i było by wszystko w porządku.Niestety.
anonim2013.04.12 22:51
@niebiesko - to Twoje domysły :-) Już napisałem to, co napisałem i skoro się do tego nie odnosisz to tak dyskutować nie będziemy.