Wznowione po interwencji rzecznika praw obywatelskich postępowanie dotyczące wystawy w CH Blue City, zostało znów zawieszone. Tym razem prokuratorzy czekają na pomoc prawną z USA. — Poprosiliśmy o przesłuchanie właściciela firmy do której należą ciała — mówi Krzysztof Szczerba, zastępca prokuratora rejonowe na Ochocie, w rozmowie z "Życiem Warszawy". Na razie nie wiadomo, kiedy to się stanie.
Wystawa prezentująca 13 ciał i 250 organów ludzkich wzbudzała kontrowersje od początku pojawienia się jej w Warszawie. Sprawa trafiła do prokuratury. W czasie śledztwa umarzano ją już dwa razy: marcu i w maju.
Za pierwszym razem Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota uznała, że organizatorzy wystawy oraz osoby wydające zgodę na przedsięwzięcie nie popełnili przestępstwa. W maju stwierdzono, że nie doszło do zbezczeszczenia zwłok ani przekroczenia uprawnień przez urzędników, którzy zgodzili się na wystawę.
Podobna sytuacja miała miejsce we Francji. W maju tego roku paryski sąd orzekł w sprawie wystawy zwłok "Our body" w Paryżu: "Miejsce zwłok jest na cmentarzu" – i rozstrzygnął tym samym dyskusję na temat ekspozycji, nakazując jej zamknięcie w ciągu 24 godzin.
MT/Zw.com.pl
Zobacz także:
Preparowanie zwłok jest nieprzyzwoite. Paryż zamyka wystawę.
Ludzkie zwłoki pod lupą prokuratury.
Wystawa seksu zwłok zakazana w Augsburgu.
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

