Znaczna część spotkania poświęcona była właśnie Twitterowi, na którym internauci obserwują profil szefa MSZ. Radosław Sikorski przekonywał, że popularny portal społecznościowy jest narzędziem, które może służyć nawiązywaniu stosunków międzynarodowych.

Minister podał również wybrany przez siebie przykład.

- Po ogłoszeniu składu nowego rządu Litwy wysyłam tweeta, który wita nowego ministra (spraw zagranicznych Litwy - przyp. red.) i poleca jego adres mojej społeczności. On na to odpowiada: Cześć Radek. Miło, że będziemy współpracować. To jest akt dyplomacji, a nie tylko komunikacji. To ułatwiło nam nawiązanie koleżeńskich stosunków - tłumaczy Sikorski.

AM/tvn24.pl