Michał Kabaciński z Ruchu Palikota uważa, że skoro obiekt powstaje ze środków unijnych, to nie powinien kojarzyć się tylko z jedną religią. - Tym bardziej że Lublin walczył o miano Europejskiej Stolicy Kultury, poza tym miasto zabiega o większą tolerancję – argumentuje polityk w rozmowie z „Rz”.

 

Lubelskie lotnisko zostanie oddane do użytku w listopadzie. Na terenie portu lotniczego powstaje także kaplica. - Będzie chrześcijańska. Każdy chętny będzie mógł z niej korzystać – zapowiada Piotr Jankowski, rzecznik lotniska. I dodaje, że poza krzyżem w kaplicy, na terenie lotniska nie będzie żadnych innych symboli religijnych. 

 

Kabaciński deklaruje, że wysłał pismo ze swoim stanowiskiem do szefostwa lotniska, ci jednak są zdziwieni, bo żadnego pisma nie otrzymali. Dziwi ich także, że posłowi przeszkadza katolicka kaplica. - Na wszystkich funkcjonujących lotniskach są wydzielone podobne miejsca. Nie widzimy powodu, by i u nas takiej kaplicy nie było – mówi „Rz” rzecznik lotniska. 

 

Zdaniem Piotra Jankowskiego, rzecznika lubelskiego lotniska, problem z kaplicą jest sztuczny. – W ramach dialogu międzyreligijnego w Asyżu, zorganizowanego przez Jana Pawła II, przedstawiciele różnych religii modlili się wspólnie i nie wyglądali na rozdrażnionych symbolami katolickimi – tłumaczy. 

 

eMBe/Rp.pl