07.01.19, 13:30

Aleksander Jabłonowski grozi, że sadystycznie zamorduje Jana Bodakowskiego publicystę portalu Fronda

W odwecie za ujawnienie prorosyjskich ekscesów Aleksandra Jabłonowskiego przy grobie Romana Dmowskiego, Wojciech Olszański (występujący pod pseudonimem Aleksander Jabłonowski) zapowiedział w nagraniu na kanale You Tube eugeniuszsendecki, że sadystycznie zamorduje Jana Bodakowskiego.

 

W 30. minucie nagrania, prezentując kilkudziesięciocentymetrowy bagnet, Aleksander Jabłonowski zapowiedział, że zamorduje Jana Bodakowskiego. Zapewne nie były to czcze pogróżki, prorosyjski happener uderzył na Powązkach inną osobę i na warszawskim Powiślu w czasie przypadkowego spotkania wykrzykiwał już groźny pod adresem Jana Bodakowskiego.

Na kanale eugeniuszsendecki można przeczytać opis filmu, w którym zapewne właściciel kanału Eugenisz Sendecki napisał, że film to „analiza ataku Jana Bodakowskiego na łamach pro-WASP-owskiej Frondy zrealizowanego przeciwko politycznej polskiej myśli narodowej. Ów katolicki dziennikarz polski okazuje daleko idące niezrozumienie wobec działalności Dmowskiego wobec Rosji oraz paszkwilancko kwituje naśladującego Romana Dmowskiego Aleksandra Jabłonowskiego. Posługując się filmem Geparda (TWN) z Cmentarza Bródnowskiego Redaktor Bodakowski usiłuje przeinaczyć i wykrzywić oddolny i naturalny sprzeciw narodowców wobec wojny z Rosją. Określa Jabłonowskiego jako "znienawidzonego przez narodowców", inspiruje kolejne konflikty w środowiskach patriotycznych w Nowym Roku 2019.

Szczególnie się Janowi Bodakowskiemu nie podoba informacja o tym, że powstanie KOR-u w roku 1976-tym było początkiem świadomej akcji zniszczenia PRL-u, odebrania Polakom dóbr materialnych za PRL wypracowanych.

Obecni w Studio TELEWIZJI NARODOWEJ Jabłonowski, Poręba, Ostrowski i Sendecki dają dzielnie odpór Bodakowskiemu i stojącym za nim Siłom WASP-owskim, w tym i penetrującym Służby Watykańskie. Maciej Poręba składa Bożonarodzeniowe Życzenia Słowianom Prawosławnym, Eugeniusz Sendecki przestrzega przed wpływami giertychowskimi wśród narodowców współczesnych. Piotr Ostrowski prezentuje arsenał Stronnictwa Narodowego (im.D.R.).

Paszkwil Bodakowskiego skutkuje eskalacją gniewu Pana Reżysera Wojciecha Olszańskiego, jednak w sposób studyjny zostaje ów gniew wykropkowany sygnałem dźwiękowym, ocenzurowany, opanowany”.

Film, w którym pada zapowiedź zamordowania Jana Bodakowskiego rozpoczyna się rozmową uczestników o książce „Białe Legiony”. Tę publikację wydaną przez IPN Jan Bodakowski, wbrew insynuacją prorosyjskich bohaterów filmu, zachwalał na portalu Prawy pl już w sierpniu ubiegłego roku.

„Białe Legiony 1914–1918. Od Legionu Puławskiego do I Korpusu Polskiego”

https://prawy.pl/78032-biale-legiony-1914-1918-od-legionu-pulawskiego-do-i-korpusu-polskiego/

Uczestnicy dyskusji, w której padła zapowiedź zamordowania Jana Bodakowskiego usiłowali publikacje IPN wykorzystać do uzasadnienia swojego poparcia dla Rosji. Chwalili się między innymi tym, że jeden z nich nosi rosyjski mundur paramilitarny z polskojęzycznymi naszywkami „Stronnictwo Narodowe” - co ewidentnie hańbi pamięć tej przedwojennej organizacji, której działacze podczas i po II wojnie światowej byli mordowani przez Rosjan.

Od 11 minuty nagrania znani sympatycy Rosji zaczęli dyskusje o artykule o ekscesach Jabłonowskiego nad grobem Romana Dmowskiego.

Jabłonowski nad grobem Dmowskiego wychwala Targowicę

http://www.fronda.pl/a/jablonowski-nad-grobem-dmowskiego-wychwala-targowice,120462.html

Publicysta Frondy w nagraniu została przez przedstawicieli rosyjskiego punktu widzenia nazwany „pindą”, miękkim „huj.”., „skurwy....”, synem „kr.... jeba... w du..”, „kundlem niedouczonym”, „chamem”, pijakiem robiącym pod wpływem alkoholu błędy ortograficzne, „gnojem”, judzącą „kur..”, głąbem, manipulantem, ciulem z zapleśniałym mózgiem.

Na filmie Wojciech Olszański niezwykle oburzył się za określenie go mianem „aktora”, a pseudonimu „Aleksander Jabłonowski” mianem pseudonimu artystycznego. Jak sam stwierdził, w 1976 roku przyjął pseudonim Aleksandra Jabłonowskiego. Zadeklarował też, że „zajebi..” Jana Bodakowskiego za aktora, „Kurwa Bodakowski ja ci tego aktora wcisnę w gębę”, i zapowiedział też w 30 minucie nagrania, prezentując kilkudziesięciu centymetrowy bagnet, że tym bagnetem sadystycznie zamorduje Jana Bodakowskiego.

Zdaniem Aleksandra Jabłonowskiego, Jan „Bodakowski schudł i wygląda jak krętek blady”. Współrozmówca Jabłonkowskiego pracownik rosyjskiego przemysłu filmowego Maciej Poręba stwierdził, że Jan Bodakowski jest strasznie ograniczony, i nie powinien się wypowiadać. Pracownik rosyjskiego przemysłu filmowego zachwalał też „Opcje na Prawo”.

Właściciel kanału Eugeniusz Sendecki stwierdził, Jan Bodakowski z wiekiem zaczyna być podobny do Żyda. Rozmówcy Sendeckiego kłamliwie sugerowali, że rodzina Jana Bodakowskiego żydowska. Aleksander Jabłonowski kłamał też, że Jan Bodakowski nie pisze o akcie 447.

Eugeniusz Sendecki uznał też, że Jan Bodakowski szczuje Polaków na Rosję, i zajął stanowisko pro WASPowiskie anty słowiańskie, Opus Dei szkolone jest na materiałach Frondy, Fronda to agentura amerykańska, brytyjska i izraelska. Eugeniusz Sendecki zadeklarował też, że „idziemy z Olszańskim na grób Dmowskiego, by dogadać się z Rosją”, a jego przodek był w Targowicy.

Jan Bodakowski