Rosyjski arsenał w Syrii powiększa się - zdjęcie
05.11.15, 13:16

Rosyjski arsenał w Syrii powiększa się

1

Wladimir Putin jak widać, traktuje bardzo poważnie uczestnictwo w konflikcie w Syrii i przykłada się, by jak najlepiej pomóc prezydentowi Asadowi. Dziś na jaw wyszła informacja, że Rosjanie nie tylko wspomagają Asada poprzez naloty bombowców, ale rozmieścili na tamtejszym terytorium systemy rakietowe.

W wywiadzie udzielonym dla rosyjskiej prasy tamtejszy dowódca sił lotniczych Wiktor Bondarew poinformował, że Rosja rozmieściła w Syrii swoje systemy rakietowe, których zadaniem jest ochrona rosyjskich samolotów ostrzeliwujących pozycje syryjskich rebeliantów.

Wg informacji pułkownika Bondarewa umieszczenie systemów obrony było koniecznością wynikającą z potencjalnych zagrożeń, na jakie mogą być narażone rosyjskie jednostki latające w przestrzeni powietrznej Syrii.

Rosjanie obawiają się, że w krajach sąsiadujących z Syrią może dochodzić do porwań samolotów i wykorzystywania przechwyconych jednostek do ataków na rosyjskie lotnictwo.

Rosjanie kontynuują interwencje w Syrii od początku października. Oficjalnie walczą tam z Państwem Islamskim, jednak zachodnie media od dawna podają informacje świadczące o tym, że prawdziwym celem Rosjan są wszyscy rebelianci walczący z Asadem.

daug/tvp.info

Komentarze (1):

anonim2015.11.5 16:59
To trzeba wiedzieć!!! "Demokracja masowego rażenia! Przekład: Donbas, bomby fosforowe, palące się ciało do gołej kości. Ukraińska armia użyła białego fosforu, zakazanego we wszelkich porozumieniach międzynarodowych. Któż im to poradził? W Iraku, Afganistanie, Korei, Wietnamie armia USA używała białego fosforu bez ograniczeń. Mówi Dak Rokke, weteran wojny w Iraku i Afganistanie, wymieniając swoich towarzyszy broni, którzy już umarli: "Stosowanie nowych rodzajów broni zabijało nie tylko ludność atakowanego kraju, ale i żołnierzy USA". Kosowo: Serbska dziewczynka Kristina urodziła się w czasie zmasowanych bombardowań. Mówi: "Ja wiem, że oni nigdy nie myśleli o niczym innym oprócz własnych interesów. Celem ich było zniszczyć nasz kraj". Japonia, Korea, Wietnam, Irak, Jugosławia, Afganistan, ponownie Irak. - Od drugiej wojny światowej USA spowodowało 50 przewrotów militarnych w różnych krajach, uczestniczyło w zamachach na 50 politycznych liderów. Dla kogo giną Amerykanie, tracą zdrowie? Najpierw bronią masowego rażenia nazywano nawet miotacz kul Maxim, potem broń chemiczną. 1925r. - protokół z Genewy o zakazie stosowania gazów bojowych. Ale już w 1965 roku w Wietnamie zastosowali Amerykanie napalm. Ginęło wszystko: ludzie, ptaki i liczne zwierzęta... I amerykańscy żołnierze po powrocie do domu. Hiroszima i Nagasaki było prezentacją możliwości zabijania ludzi dziesiątkami tysięcy na raz - 240 tysięcy ludzi zginęło, dziesiątki tysięcy umierało powoli po zakończeniu wojny. Oficjalnie uznane za broń masowego rażenia to pociski z atomową, biologiczną lub chemiczną zawartością. Rosja nie używała tego rodzaju broni i żądała tego samego od innych krajów. Ale nie wszystkim to pasowało. W początku lat 50-tych USA zrzuciło na Koreę Płn. bomby z dżumą i cholerą. Zmarło tysiące ludzi. Kosowo: Kristina przeszła piekło choroby, spowodowanej NATO- wskimi bombami. Podobne objawy miał weteran USA D. Roki, który walczył w Iraku i Afganistanie. Tam podobnie - jak w Kosowie - używano pocisków z uranem. Mówi Dak: Iran, Afganistan, Somali, Kuwejt. Tam wszędzie używano broni z uranem. Do dzisiaj jest na uzbrojeniu wielu armii: Izraela, Kanady, Wlk.Brytanii, Australii. Rosja też nad tym pracowała, ale o ile mi wiadomo, nigdy takiej broni nie używała. USA - protest amerykańskich weteranów przeciwko rozniecaniu wojny na Ukrainie przez USA: "zatrzymać zabijanie na Ukrainie!"; wspominają wojnę w Wietnamie: "To było ludobójstwo narodu wietnamskiego: tzw. armia napadała na wioski i zabijała tyle ludzi, ile chciała". Myśleli, że walczą z komunizmem, a brali udział w masowych zabójstwach. Wietnam - bomby kasetowe i fosforowe w użyciu. Wietnamscy saperzy do tej pory usuwają tysiące takich min. Końca tego nie widać. Skutki tych bomb są do dzisiaj. Ich zawartość działa na genetykę nowo narodzonych dzieci. Amerykanie rozpylali nad wsiami Wietnamu "Agent Orange", zawierający kwasy i dioksyny, powodujące powstawanie w szybkim tempie raka i groźne mutacje genetyczne. Rozpylono 170 milionów litrów "Agenta Orange" w ciągu dziesięciu lat wojny w Indochinach, żeby zniszczyć lasy, w których ukrywali się partyzanci. Potem następował napalm. Zostawała spalona ziemia. Wietnamczycy zaczęli kopać podziemne tunele, aby się ukryć i budować pułapki w ziemi. Użycie przez USA broni chemicznej w Wietnamie pozostawiło przerażające skutki na genetyce rodzących się dzieci bez rąk, bez nóg. Wietnamka, poszkodowana przez amerykańską broń chemiczną, przyjechała, aby wystąpić w Kongresie USA i zapytać, jak zamierzają zrekompensować ludziom Wietnamu ich kalectwo. Odpowiedziano: NIJAK! Huan pracuje z poszkodowanymi przez "Agenta Orange" dziećmi, które żyją w specjalnych ośrodkach. Eksponaty laboratoryjne w Hanoi: dzieci z dwiema głowami, podwójnymi kończynami. To już trzecie pokolenie wietnamskich dzieci, których matki mają uszkodzony genotyp przez dioksyny z "Agenta Orange". Wyciekły tajne dokumenty, z których wynika, że Richard Nixon poważnie rozważał w porozumieniu z H. Kissingerem jeszcze możliwość jądrowego ataku na Hanoi. Ponieważ w tym czasie broń jądrową posiadał już Związek Radziecki i Chiny, to ich powstrzymało. Ale znaleźli inny sposób: rękami sojuszników. W czasie wojny Izrael-Liban w 1982 roku, gdzie izraelskie wojska użyły w Bejrucie bomb fosforowych. Zginęło 3 000 ludzi. 1999 rok, Jugosławia, "operacja pokojowa", dzielnice i zakłady przemysłowe i chemiczne w Serbii, zbombardowane bombami z uranem. Razem dało to przerażające skażenie środowiska, gorsze nawet od użycia broni chemicznej. Do dziś w Serbii i Wietnamie rodzą się dzieci z wadami genetycznymi. Tak samo rodzą się dzieci żołnierzy amerykańskich z Wietnamu, którzy siłą rzeczy mieli kontakt z "Agentem Orange". "Siły USA uczestniczą praktycznie w każdym konflikcie na planecie. Jaka to strategia, prowadząca do takich zniszczeń" - mówi politolog z Kolumbia Uniwersity. Cmentarz zmarłych na raka wkrótce po powrocie z Wietnamu żołnierzy USA. Mówi chirurg wojskowy - masowe przypadki Parkinsona, choroby psychiczne, post-traumatyczny syndrom. Żołnierze umierali w wieku 34 lat. Politolog: "Jeśli zapytacie któregokolwiek polityka USA, dlaczego chcemy być światowym policjantem, on zaprzeczy i powie: 'No ale skąd takie przekonanie?' Są przeświadczeni, że takiej broni używa się tylko wtedy, gdy ich krajowi coś zagraża". Jugosławia, 1999 rok. USA rozniosło w proch tysiące przedsiębiorstw, fabryk i hut, szpitali, elektrowni, szkół i domów, mostów, a także chińską ambasadę w Jugosławii. Kiedy 10 mln Serbów uznało S. Milosevica za swego narodowego bohatera, Bill Clinton - prezydent USA nazwał go nowym Hitlerem. Za jakie to naruszenie pokoju światowego Amerykanie bombardowali Jugosławię? Politolog rosyjski: "Celem było zdobycie terytorium i postawienie tam baz wojskowych. W tym celu złamali życie całego narodu". Ojciec Kristiny, serbskiej ciężko chorej dziewczynki: "Nie daje mi to spokoju, jak ludzie - ponoć wierzący w Boga - mogą tak niszczyć innych ludzi". Chodzą do cerkwi prosić Boga o cud dla Kristiny, która ma raka krwi. Ojciec Kristiny: "Nikt w rodzinie nie chorował na taką chorobę; jej choroba ma związek z bombardowaniami w naszym kraju". Choruje tam mnóstwo dzieci. Bomby z uranem NATO używało w Iraku i w Jugosławii. Dag, weteran USA pokazuje działanie pocisku, który zapala wszystko wokół, nawet kamienie. Dag miał do czynienia z takimi pociskami z uranem codziennie. Nie ma praktycznie ani jednego zdrowego organu. Lekarz uprzedza go, że z każdym dniem będzie gorzej z jego zdrowiem. Wszystkim żołnierzom powypadały zęby. Umierali jeden po drugim, reszta ciężko choruje. W Serbii rodziły się zwierzęta z dwiema głowami, skażone genetycznie, bez oczu, wewnętrznych organów. W kosowskiej klinice onkologicznej ciągle brakuje miejsc, chorych przybywa. Mówi lekarz: "Ilość chorych wzrosła 6-krotnie". Rosyjski politolog: "USA zawsze twierdzą, że niosą wolność i demokrację. Jeśli pokazuje się im fakty, zaprzeczają. I mówią, że wszystko musi odpowiadać narodowym amerykańskim interesom. Widzą siebie zawsze jako dobrego policjanta, niezależnie od skutków swoich działań". Niebawem dla osiągnięcia swoich celów USA nie będą używać rakiet i bomb. Mówi rosyjski wojskowy: "Obecnie USA konstruują miniaturowe pociski jądrowe z głębokim wnikaniem, także w skały. Na pytanie, po co to konstruują, wyjaśniali, że są tacy dyktatorzy jak Saddam Hussein, którzy ukrywają się w skalnych kryjówkach i żeby ich stamtąd wykurzyć, potrzeba takich pocisków. Nasze obserwacje potwierdziły, że są to pociski, używane przez USA do wywoływania trzęsień ziemi, tsunami i pozostałych zjawisk przyrodniczych. "Agent Orange" wpłynął na przyrodę, która zmieniła się radykalnie po zastosowaniu go. Całe terytoria są już stracone dla uprawy i życia, tam gdzie był rozpylany. To samo było w Jugosławii - tam rozpylano jeszcze chemikalia dla poprawy widoczności dla nalotów lotnictwa NATO i USA. Od innych należy żądać walki według określonych praw. Sami Amerykanie uważają, że ich to nie dotyczy. Demokratyzacja przez okupację! Barack Hussein Obama: "USA są kluczowym państwem świata, dlatego że chronimy nie tylko swoje interesy, ale interesy wszystkich państw. Ameryka biorąc na siebie przywództwo, zapełnia lukę, której żadne inne państwo nie może zapełnić". 2010 rok USA przyjęło nową strategię narodowego bezpieczeństwa: "USA są wypełnieniem wysokich uniwersalnych wartości, które powinny być rozprzestrzenione po całym świecie". Dlatego - twierdzą - mogą atakować dowolny kraj świata dla zachowania tych wartości."