Rosja wzmacnia swoje siły wojskowe w Syrii. Do syryjskich wybrzeży dotarł właśnie potężny rosyjski lotniskowiec. Federacja Rosyjska od ponad roku wspiera reżim Asada i rozszerza swoje wpływy w tym rejonie.
''Rosyjska grupa okrętów, w której skład wchodzi lotniskowiec Admirał Kuzniecow i która ma wzmocnić rosyjską obecność wojskową w Syrii, znajduje się obecnie u wybrzeży Syrii''
– oświadczył w sobotę kapitan jednostki, Siergiej Artamonow.
,,Okręty z rosyjskiej grupy dotarły na wyznaczony obszar na wschodzie Morza Śródziemnego. Wykonują swoje zadania, poruszając się po wodach na zachód od wybrzeża Syrii''
– brzmiało oświadczenie Artamonowa w rosyjskiej telewizji publicznej.
Jak zapewnił kaptan okrętu, z pokładu lotniskowca wciąż startują samoloty wojskowe, ćwiczące współpracę z najbliższym syryjskim portem.
Jednostka Admirał Kuzniecow stacjonuje zazwyczaj w porcie w Siewieromorsku, nad Morzem Barentsa. Ma na pokładzie ma m.in. myśliwce Su-33 i MiG-29K oraz ponad 10 śmigłowców, m.in. Ka-52K i Ka-27.
Baszar el-Asad i jego reżim są już od ponad roku systematycznie wspierane przez lotnictwo Federacji Rosyjskiej w walce z rebeliantami. Mimo, że lotniskowiec zdaniem wielu ekspertów jest przestarzały, nadal stanowi dumę marynarki wojennej FR.
Jak twierdzi Rosja, jej „odpowiedzią na wszelkie nowe współczesne zagrożenia, takie jak piractwo, czy międzynarodowy terroryzm'', jest rozmieszczenie jednostek bojowych: lotniskowca Kuzniecow (jedynego, jaki ma Rosja), krążownika rakietowego z napędem atomowym - Piotra Wielkiego a także niszczyciela rakietowego - Wiceadmirała Kułakowa oraz fregaty Siewieromorsk.
LDD/TVP Info/Fronda.pl
