Wygląda na to, że Rosja blefowała jeśli chodzi o rzekome wycofywanie się jej wojsk spod Kijowa i Czernihowa. Według informacji przekazanych przez rzecznika Pentagonu, Rosjanie wycofali niespełna 20 proc. wojsk.

John Kirby dodał również, że część z wojsk trafiła na Białoruś i żadne nie wróciły do Rosji. W trakcie konferencji prasowej wskazał też, że pierwsze oddziały których ruchy zostały zaobserwowane rozmieszczony były na lotnisku w Hostomelu pod Kijowem.

Zdaniem Pentagonu nie mamy do czynienia z wycofywaniem się, ale jedynie z relokacją sił, a celem jest uzupełnienie oddziałów oraz naprawy przed powrotem na front. Kirby dodał, że w dalszym ciągu wspomniane miasta są ostrzeliwane przez Rosjan i nie widać oznak deeskalacji.

Kirby mówił też o kwestii rozmieszczenia sił USA i NATO na wschodniej flance. Powiedział, że jest możliwe stałe rozlokowanie dodatkowych sił, jednak obecnie nie zapadły jeszcze żadne decyzje.

dam/PAP,Fronda.pl